fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Energetyka

Orlen podpisze z GE umowę na Ostrołękę

elektrownia Ostrołęka
PAP
Płocki koncern w budowę energetycznego bloku gazowego zainwestuje ok. 3,5 mld zł. Inwestycja ma być zrealizowana do końca 2024 r. Już w pierwszym roku działalności ma przynosić zyski.

W piątek powinno dojść do podpisania aneksu do umowy pomiędzy spółką celową należącą do grupy Orlen a GE na budowę nowego bloku energetycznego w Ostrołęce. Na jego podstawie wykonawca wybuduje jednostkę gazową o mocy elektrycznej 745 MW (magawaty). Inwestycja ma być zrealizowana do końca 2024 r., tak aby realna produkcja energii elektrycznej ruszyła na początku 2025 r. – wynika z informacji „Rz".

Wartość kontraktu wyniesie ok. 3,5 mld zł. To znacznie mniej niż pierwotnie realizowana inwestycja dotycząca bloku węglowego o mocy 1 tys. MW, którego koszt przekroczyłby 6 mld zł. Nawet jeśli wziąć pod uwagę dotychczas wydane na ten projekt pieniądze, czyli ok. 1,3 mld zł, to inwestycja w jednostkę gazową wydaje się tańsza.

Drogie uprawnienia

O opłacalności inwestycji w blok gazowy mają świadczyć również koszty związane z jego użytkowaniem. Z wyliczeń Orlenu wynika, że wyprodukowanie każdej megawatogodziny prądu będzie się wiązało w tym przypadku z emisyjnością o 58 proc. mniejszą niż przy jednostce węglowej. Biorąc pod uwagę obecne ceny uprawnień do emisji CO2, oznacza to, że blok gazowy powinien być zyskowny już w pierwszym roku eksploatacji. W przypadku węglowego wiązałoby się to z permanentnymi stratami.

Jaka będzie rentowność produkcji prądu, w dużej mierze uzależnione będzie od cen gazu, prądu i uprawnień do emisji CO2. Błękitne paliwo ma trafiać do Ostrołęki nowym gazociągiem. Odpowiednie prace są już prowadzone, m.in. pozyskana została decyzja środowiskowa do przyłącza gazowego. Zgodnie z deklaracjami Gaz-Systemu, do którego należą rurociągi przesyłowe w Polsce, połączenie ma być gotowe za trzy lata. Ostrołęka będzie połączona z powstającym gazociągiem GILP, łączącym Polskę z Litwą. Jego oddanie do użytku zaplanowano na lipiec 2022 r. GIPL pozwoli na import gazu z Litwy, w tym z terminalu LNG w Kłajpedzie, do Polski na poziomie 1,9 mld m sześc. rocznie. Z kolei w drugą stronę będzie można transportować do 2,4 mld m sześc. surowca.

Spółka celowa

Według Orlenu nasz kraj potrzebuje gazu, gdyż jest to paliwo przejściowe między energetyką konwencjonalną a nadal rozwijającą się branżą odnawialnych źródeł energii. Ponadto, bloki gazowe posiadają dużą elastyczność operacyjną i technologiczną. Tego zazwyczaj nie można powiedzieć o OZE, gdyż produkcja prowadzona w oparciu o nie uzależniona jest od warunków atmosferycznych. Zmienna wartość faktycznie wytwarzanej energii z OZE oznacza z kolei konieczność uzupełniania produkcji, gdy wymagają tego bieżące potrzeby odbiorców.

Z ostatnich informacji wynika, że w inwestycję dotyczącą budowy bloku gazowego w Ostrołęce zaangażowany ma być Orlen, Energa i PGNiG. W połowie kwietnia prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wyraził zgodę na utworzenie przez te podmioty firmy CCGT Ostrołęka. Tym samym spełnił się jeden z warunków umowy inwestycyjnej dotyczącej zasad współpracy przy budowie bloku gazowego. Giełdowe spółki porozumienie w tej sprawie zawarły jeszcze w grudniu ubiegłego roku. Ustalono wówczas, że w nowym podmiocie Orlen i Energa obejmą łącznie 51 proc. Pozostałe 49 proc. udziałów miało przypaść PGNiG. Strony założyły, że nowa firma zostanie powołana do końca czerwca tego roku. Termin ten prawdopodobnie trzeba będzie wydłużyć, gdyż PGNiG jeszcze nie pozyskało odpowiednich zgód organów korporacyjnych.

Konieczne inwestycje

Według Piotra Naimskiego, pełnomocnika rządu do spraw strategicznej infrastruktury energetycznej, do 2028 r. mogą powstać w Polsce energetyczne bloki gazowe o łącznej mocy ok. 10 GW (gigawaty). To bardzo dużo, zważywszy, że na koniec 2019 r. było to 2,8 GW. Bloki gazowe posiada już Orlen. Dotychczas koncern zrealizował dwa duże tego typu projekty (we Włocławku i Płocku) za łączną kwotę 3,1 mld zł. W sumie ich łączna moc elektryczna sięga 1,1 GW, a cieplna przekracza 1,3 GW.

Innym wspólnym przedsięwzięciem Orlenu i Energi ma być inwestycja, do której planowane jest włączenie Lotosu. Chodzi o budowę elektrowni gazowo-parowej w Gdańsku. Lotos planował tam budowę obiektu o mocy elektrycznej 600 MW, a Energa – 456 MW. Energa oszacowała nawet jej wartość na 1,35 mld zł i termin realizacji na 2026 r. Jakie będą jej ostateczne parametry, powinno się wyjaśnić w najbliższych miesiącach. Energa planowała też budowę bloku gazowego w Grudziądzu, ale na razie zawiesiła prace.

Paweł Puchalski analityk Santander Biuro Maklerskie

Budowa w Ostrołęce bloku gazowego zamiast węglowego jest co do zasady słuszna, będąca w zgodzie z dekarbonizacyjną polityką unijną. Mówiąc o tej konkretnej inwestycji, trzeba jednak pamiętać o wielu wciąż istniejących ryzykach. Po pierwsze, dotyczą one ewentualnych roszczeń GE wynikających z dotychczas wykonanych prac lub złożonych zamówień w związku z budową bloku węglowego. Po drugie, istotne jest ryzyko związane z cenami, po jakich będzie dostarczany gaz. Nie można też zapominać o potencjalnych karach w związku z niewypełnieniem tzw. umowy mocowej.

W planach dużo inwestycji

Grupa kapitałowa PKN Orlen zamierza w najbliższych latach zostać liderem transformacji energetycznej w Polsce i Europie Środkowo-Wschodniej, wytwarzając energię zarówno ze źródeł nisko- i zeroemisyjnych. Sztandarową inwestycją będzie budowa morskich farm wiatrowych na Bałtyku. Do 2030 r. mają osiągnąć 1,7 GW (gigawaty) mocy. Kolejne przedsięwzięcia obejmą budowę farm wiatrowych na lądzie oraz instalacji fotowoltaicznych. W tym przypadku łączna zainstalowana moc ma wynieść 0,8 GW. Planowane są również inwestycje w pilotażowe magazyny energii oraz instalacje wodorowe przy OZE powstających zarówno na lądzie, jak i morzu. Grupa chce też być wiodącym graczem na rynku energii powstającej w oparciu o gaz ziemny. Z tego też powodu planuje budowę bloków energetycznych w Ostrołęce i Gdańsku.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA