fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Dyplomacja

Premier Czech: Szczyt V4 nie odbędzie się w Izraelu

Andrej Babis
pixabay
Premier Czech Andrej Babis poinformował, że szczyt V4, który miał we wtorek rozpocząć się w Jerozolimie, ostatecznie nie odbędzie się w Izraelu. Z powodu nieobecności delegacji z Polski, odbędą się tylko dwustronne negocjacje.

Z informacji "Rzeczpospolitej" wynika, że odwołanie szczytu Grupy Wyszehradzkiej w Izraelu to efekt rozmów premiera Mateusza Morawieckiego z przywódcami państw Grupy Wyszehradzkiej.

Czytaj także:

Israel Katz: izraelski minister-skandalista

Wcześniej Morawiecki poinformował, że polska delegacja nie pojawi się na szczycie. To reakcja na słowa ministra spraw zagranicznych Izraela. Israel Katz powiedział w studiu telewizyjnym, że "Polacy wyssali antysemityzm z mlekiem matki".

- Takie słowa są niedopuszczalne nie tylko w dyplomacji, ale też w sferze publicznej. Polacy ucierpieli najbardziej obok Żydów i Romów. W Zachodniej Europie i w wielu innych miejscach ratowani Żydów zostało przypłacone wielką ofiarą - powiedział premier Morawiecki.

- Polacy nie tylko nie mogą być oskarżani za Holocaust, ale też powinni być docenieni za pomoc. Straciliśmy 6 mln obywateli, naszych bliskich - dodał.

Do Izraela poleciał natomiast premier Węgier Viktor Orban. W planach ma spotkanie z Benjaminem Netanjahu.

Premier Czech Andrej Babis ogłosił, że szczyt w Izraelu się nie odbędzie. Kolejna możliwa data to druga połowa roku. W Jerozolimie odbędą się rozmowy dwustronne, w których udział wezmą m.in. premier Słowacji Peter Pellegrini i premier Węgier Viktor Orban.

Szczyt w Jerozolimie miał być pierwszym spotkaniem grupy V4 poza Europą.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA