fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Dane gospodarcze

Polski eksport znów się rozpędza. Niemcy są najważniejsi

Port w Hamburgu
Bloomberg
Po słabym początku 2021 roku polski eksport liczony w euro zaczyna nabierać rozpędu. Jeśli w styczniu zmalał r/r o 4,3 proc., to cały pierwszy kwartał udało się zakończyć niezłym wzrostem – do poziomu 66,3 mld euro, tj. wyniku lepszego niż w pierwszych trzech miesiącach ubiegłego roku o 8,3 proc.

Poprawiło się także saldo wymiany towarowej z zagranicą. W styczniu było dodatnie i wynosiło 800 mln euro, natomiast po marcu sięgnęło 2,4 mld euro. W porównaniu z pierwszym kwartałem sprzed roku to więcej o 1,4 mld euro.

GUS zaznacza jednak, że w ocenie poprawy wyników należy uwzględnić niską ubiegłoroczną podstawę do porównań. - Związane jest to z zeszłorocznym rozpoczęciem się pandemii i wprowadzeniem w większości państw lockdownu – tłumaczy GUS w poniedziałkowym komunikacie.

Najważniejszym krajem dla polskich eksporterów niezmiennie pozostają Niemcy. W dodatku udział tego rynku w całości zagranicznej sprzedaży polskich towarów ciągle się powiększa. W styczniu 2021 r. wynosił 28,2 proc. w porównaniu do 27,8 proc. rok wcześniej. Tymczasem w okresie styczeń – marzec 2021 r. wzrósł do poziomu 28,9 proc., wyższego o 1,1 pkt. proc., wobec tego samego okresu ubiegłego roku. Mocno zwiększyła się także sprzedaż polskich towarów na niemieckim rynku: w pierwszym kwartale wyniosła 19,2 mld euro, co w ujęciu r/r oznacza poprawę 12,6 proc. Wyższą dynamiką wśród najważniejszych dla Polski rynków charakteryzował się jedynie eksport do Włoch (okazały się 4. pod względem wielkości rynkiem dla polskich eksporterów w pierwszym kwartale), który wzrósł o prawie jedną czwartą do 3,3 mld euro.

Na pozycji wicelidera wśród polskich kierunków ekspertowych nadal utrzymuje się Francja, gdzie ulokowaliśmy towary warte 4 mld euro, a eksport zwiększył się o 12,2 proc. Trzecie miejsce zajmują Czechy, niedawny wicelider rankingu, do których eksport w porównaniu z ub. rokiem nie zwiększył się ani nie zmniejszył, pozostając na poziomie 3,7 mld euro.

W pierwszej dziesiątce kierunków sprzedaży polskich towarów tylko dwa odnotowały w pierwszym kwartale spadek; to Wlk. Brytania i USA. W tym pierwszym przypadku był on głęboki. Eksport wyniósł 3,2 mld euro i okazał się mniejszy w porównaniu z ub., rokiem aż o 13,6 proc. To efekt brexitu, przed którym analitycy ostrzegali już wcześniej. W dodatku spadek może się pogłębiać: Euler Hermes ostrzegał, że w drugim półroczu 2021 r., po zakończeniu obecnego okresu przejściowego i wprowadzeniu kontroli granicznych, polscy eksporterzy mają stracić przychody o wartości 1,6 mld zł. Z kolei eksport do USA zmniejszył się nieznacznie – o 2,1 proc. do 1,7 mld euro, ale jeśli w ub. roku ten rynek miał 2,8-proc. udział w całości polskiego eksportu. to obecnie skurczył się on do 2,6 proc.

W sumie sprzedaż towarów na najważniejszych dla Polski rynkach Unii Europejskiej zwiększyła się r/r o jedną dziesiątą do 49,8 mld euro. Eksport do krajów rozwiniętych wynoszący 57,2 mld euro wzrósł o 7,7 proc. Znacznie bardziej zwiększyła się wartość towarów wysyłanych do krajów rozwijających się: o 19,6 proc. do 5,4 mld euro. Poprawiła się także sprzedaż na rynki Europy Środkowo-Wschodniej, gdzie wzrost eksportu wyniósł 2,3 proc. a jego wartość sięgnęła 3,6 mld euro.

Perspektywy dla polskiego handlu zagranicznego na bieżący rok mają być względnie optymistyczne: wg. prowadzącej rozliczenia walutowe Akcenty, głównie za sprawą programów szczepień oraz lepszego przygotowania firm do funkcjonowania w warunkach pandemii.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA