fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Covid-19

Trzecia fala COVID w Polsce. Rząd chce zaostrzyć restrykcje

AFP
Rząd chce zaostrzyć restrykcje, zamknąć granice i zakazać przyłbic. Klasy IV–VIII nie wrócą do szkół.

8,5 tys. zakażeń w sobotę, ponad 7 tys. w niedzielę, blisko 2 tys. więcej niż w ubiegły weekend, i niepokojący wzrost zakażeń w województwie warmińsko-mazurskim. W okolicach Suwałk zidentyfikowano pierwszy przypadek zakażenia południowoafrykańską mutacją koronawirusa.

Rząd nie ma wątpliwości, że trzecia fala pandemii już jest w Polsce. Monitoruje pojawianie się nowych mutacji i rozważa wprowadzenie restrykcji. Z naszych informacji wynika, że poznamy je do środy.

Jak zapowiadał w wywiadzie dla Radia Zet minister zdrowia Adam Niedzielski, możliwe jest przywrócenie części obostrzeń. Rząd zastanawia się nad zamknięciem granic i wprowadzeniem obowiązku przedstawiania wyniku testu na covid przy wjeździe do Polski nie tylko transportem publicznym, ale też prywatnym samochodem.

Być może dojdzie również do częściowego zamknięcia hoteli – tym razem dla osób poniżej 18. roku życia. Jako pierwsza informowała o tym Wirtualna Polska.

Na razie nie ma jednak planów zamknięcia szkół w całym kraju, bo rząd nie wiąże wzrostu zakażeń z ich otwarciem. Oddala się natomiast szansa na powrót do ławek dzieci z klas IV–VIII.

– Zgodnie z danymi z badań naukowych zamykanie szkół wszystkich szczebli jest jednym z najskuteczniejszych sposobów ograniczania pandemii – zauważa dr Konstanty Szułdrzyński, anestezjolog z Centralnego Szpitala Klinicznego MSWiA, członek Rady Medycznej przy premierze.

Zmienią się także przepisy dotyczące maseczek. Zabronione będą przyłbice, a także zakrywanie twarzy szalikiem czy chustką. Dlaczego? – Bo nie chronią przed transmisją wirusa. Z kolei przyłbice służą ochronie oczu medyków, którzy pod spód zakładają maskę – mówi dr Konstanty Szułdrzyński. Rząd będzie też rekomendował noszenie maseczek chirurgicznych, najlepiej FFP2 albo N95.

Dr Szułdrzyński jest przeciwny także maskom z zaworkiem. – Nie chronią innych. Skażone wirusem powietrze bez filtracji wydostaje się na zewnątrz – tłumaczy.

– Maski materiałowe i szale przepuszczają zarazki – mówi prof. Marcin Czech, epidemiolog, były wiceminister zdrowia. – Taka ochrona jest szczególnie ważna w obliczu wzrostu przypadków bardziej zakaźnej odmiany brytyjskiej i szczepu z RPA, który może być bardziej odporny na działanie niektórych szczepionek – dodaje.

Czy zaostrzanie rygorów jest potrzebne? – Jeśli ludzie nie będą zachowywali zdrowego rozsądku niestety, nie będzie wyjścia – uważa prof. Czech.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA