Reklama

Nowe referendum zagraża brexitowi

Philip Hammond, minister finansów i najważniejszy po Theresie May polityk Partii Konserwatywnej, niespodziewanie poparł ponowne głosowanie nad umową rozwodową.
Nowe referendum zagraża brexitowi

Foto: AFP

Hammond jest uważany za nieformalnego lidera proeuropejskich torysów. Jego deklaracja w BBC Radio 4 może okazać się decydująca dla przyszłości kraju, jeśli wraz z laburzystami zbudowałby większość w Izbie Gmin.

W ubiegłym tygodniu Theresa May ze łzami w oczach oświadczyła, że na początku czerwca złoży urząd, bo nie jest w stanie wypełnić mandatu, jaki jej powierzył naród w referendum w czerwcu 2016 r. i przeprowadzić rozwodu kraju z Unią. Do walki o stanowisko lidera Partii Konserwatywnej i jednocześnie premiera ustawiło się kilkunastu kandydatów, ale największe szanse mieli do tej pory zwolennicy twardego brexitu, czyli wyjścia ze Wspólnoty bez żadnego porozumienia. Chodzi przede wszystkim o byłego szefa brytyjskiej dyplomacji (a wcześniej mera Londynu) Borisa Johnsona. Spore szanse ma jednak również obecny szef resortu spraw wewnętrznych Sajid Javid oraz Michael Gove, który odpowiadał za ochronę środowiska. Zgodnie z regułami partii deputowani odrzucają kolejnych kandydatów z najmniejszą liczbą głosów, aż pozostanie ich dwóch. Wówczas ostateczne decyzja należy do wszystkich członków partii.

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama