fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

#RZECZoBIZNESIE: Jarosław Mikołaj Skoczeń: Nie tykam plastiku

tv.rp.pl
Ciężko wyeliminować całkowicie plastik z naszego życia, ale można ograniczyć go do minimum - mówi Jarosław Mikołaj Skoczeń, redaktor naczelny Twoje-Miasto.pl, gość programu Michała Niewiadomskiego.

W zeszłym roku była kampania, żeby nie pić z plastikowych słomek. Kilka miesięcy później Unia Europejska zdecydowała, że w 2021 r. będzie częściowy zakaz sprzedaży naczyń plastikowych jak słomki, talerzyki czy sztućce. Tymczasem w wielu miejscach (restauracjach, barach) już pojawiają się papierowe słomki i drewniane mieszadełka. To pokazuje, że jest chęć do zmiany.

- Ludzie pytają o to. Wchodząc do restauracji pytają o papierowe słomki. Wczoraj widziałem takie na stacji benzynowej. Obsługa zdradziła, że klienci sami pytali o nie - mówił Skoczeń.

Podkreślił, że Polacy są bardzo pozytywnie nastawieni do wszelkich zmian i nowinek.

- Jesteśmy proekologiczny. Tak jak możemy to segregujemy śmieci, uważamy, żeby plastiku było jak najmniej. Cieszy mnie, że nie czekamy do ostatniej chwili wyznaczonej przez UE, tylko już to robimy – zauważył gość.

- Chciałbym, aby jak najszybciej ruszyła akcja eliminująca butelki plastikowe do wody na rzecz papierowych. Ciężko by było wrócić do szklanych, ale papierowe mogłyby być – dodał.

Minister Środowiska zapowiada, że będzie możliwość oddawania plastikowych butelek.

- Ale ile tych automatów stanie? One są bardzo drogie. Chociaż w Niemczech to fajnie działa. Opakowanie tam kosztuje więcej niż woda, żeby opłacało się je oddawać. Może to dobry ruch, ale lepiej ograniczać plastikowe butelki - ocenił Skoczeń.

Na ulicach widać nowy trend. Ludzie noszą wodę w swoim bidonie, zamiast kupować kolejne butelki.

- Redakcja Twoje-Miasto.pl myśli, żeby ruszyć z akcją „nie tykam plastiku". Oczywiście ciężko jest wyeliminować go całkowicie z naszego życia, ale można ograniczyć do minimum – mówił gość.

Młodzi zaczynają mówić o klimacie.

- W młodzieży jest przyszłość. Jak będą uczyli starszych, to może starsi będą czuli się zobowiązani, bo będzie im głupio. Może szybciej przejmą nawyki, żeby patrzeć na wszystko pod kątem tworzenia śmieci - tłumaczył Skoczeń.

- Ci młodzi za 10-20 lat będą rządzili tym krajem. Miejmy nadzieję, że zachowają swoje poglądy w dorosłym życiu – dodał.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA