fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Poznać smak gorącej Kuby

123RF
Coraz chętniej podróżujemy w nietypowe miejsca. Między innymi dlatego Polska stała się jednym z najszybciej rozwijających się rynków lotniczych na świecie.

Ukraina, Gruzja i Kuba – to trzy kierunki podróży, zainteresowanie którymi ma w tym roku wzrosnąć w największym stopniu. Dopiero za tą trójką znalazła się egzotyczna Azja, do której można dolecieć coraz taniej – wynika z analizy wyszukiwarki połączeń lotniczych Skyscanner.

– Co roku uważnie przyglądamy się trendom podróżniczym i kierunkom, które budzą zainteresowanie polskich podróżnych. Najciekawsze są oczywiście nowości, które pokazują, jak zmieniają się upodobania. W tegorocznym zestawieniu mamy dwie wyraźne nowości, którym warto się przyjrzeć, to Ukraina oraz Kuba – mówi Magdalena Greloff, country manager w Skyscanner.

Ukraina odnotowała 73-proc. wzrost zainteresowania, Kuba o zaledwie 3 pkt proc. mniejszy. Skąd ten skok popularności? Zdaniem Magdaleny Greloff to nostalgia.

– To co łączy obydwa kraje, to przede wszystkim niespotykana już w świecie Zachodu aura i atmosfera z poprzedniej epoki – dodaje.

W przypadku Kuby wielu Polaków chce tam zdążyć jeszcze przed wielką falą turystów amerykańskich, którzy szybko skomercjalizują ten kierunek. Wiadomo również, że wraz z pojawieniem się Amerykanów pobyty na Kubie znacznie podrożeją i ceny zbliżą się do tych, jakie spotykamy dzisiaj na innych kierunkach karaibskich. Na razie kubańskie plaże konkurują z Dominikaną, gdzie jest jednak drożej.

– Polacy nadal chcą też poznawać Azję, bardzo popularną w ostatnich trzech latach. Praktycznie przez cały rok jest tam piękna pogoda, a ceny takich podróży są nieporównywalnie niższe niż na przykład w Europie Zachodniej. Warto jednak pamiętać, aby bilety kupować zawsze z odpowiednim, nawet kilkumiesięcznym, wyprzedzeniem – ostrzega Magdalena Greloff.

Podróże do Azji staniały głównie z powodu nasilającej się na polskim rynku konkurencji między dwoma przewoźnikami arabskimi – Qatar Airways i Emirates. Obie linie ogłosiły w tym tygodniu wielkie promocje. Na przykład z Qatar Airways można polecieć do Szanghaju za 1240 złotych, do Bangkoku za 1850 zł, a do Hanoi za 1730 zł. Do tego dochodzą jeszcze dodatkowe zniżki, np. za podróże parami, rodzinne czy płatność kartą Visa. Ceny Emirates są najczęściej o ok. 200 złotych wyższe niż w u katarskiego przewoźnika. Konkurencyjnych promocyjnych cen na kierunkach azjatyckich można także oczekiwać od LOT po tym, jak ogłosi swój drugi kierunek w Chinach. Jak nieoficjalnie wiadomo, będzie to jedno z miast na południu – możliwe, że będzie to Chengdu lub Guangzhou, czyli dawny Kanton. Stamtąd już można niedrogo przemieścić się po Azji chińskimi liniami należącymi do sojuszu Star Alliance.

LOT od tego roku w Kijowie będzie latał już nie tylko na lotnisko Borsypol, ale także na Żuliany, a oprócz tego do Lwowa i Charkowa. Rejsy do Doniecka zostały bezterminowo zawieszone, ponieważ we wschodniej Ukrainie nadal toczą się walki. Z Polski na Ukrainę lata również Wizz Air – z Gdańska, Katowic i Wrocławia, a od 1 lipca 2017 z Lotniska Chopina w Warszawie.

Analitycy, opierając się na preferencjach konsumentów, podpowiadają także przewoźnikom, jakie kierunki z Polski miałyby gwarantowane „wzięcie". Jak wynika z danych portalu analitycznego Anna. Aero, Polacy chcieli w ubiegłym roku dokonać 23 tys. rezerwacji na lot z Katowic do Wenecji. Takiego bezpośredniego połączenia nie ma. Andrew McHill z Anna.Aero uważa, że prędzej, czy później skusi się na nie Wizz Air, aktywnie działający w katowickich Pyrzowicach. – Ale nie wykluczam, że zdecyduje się również easyJet, który ma silną bazę w weneckim porcie – mówi Andrew Hill.

Jak wynika z analizy Anna.Aero, polscy pasażerowie mogą liczyć w tym roku na prawdziwy wysyp nowych kierunków. Do tej pory linie ogłosiły ich już 105, co stawia Polskę na 13. miejscu na świecie w rankingu najdynamiczniej rozwijających się rynków lotniczych. Na pierwszym miejscu tej listy znalazły się Stany Zjednoczone – 916 nowych tras, a w Europie Hiszpania (395) i Niemcy (355), gdzie dynamicznie rozwija się Eurowings należący do Lufthansy i Ryanair.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA