fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Bezpłatna pomoc prawna

PiS zmienia ustawę Dudy o bezpłatnej pomocy prawnej

123RF
Punkty bezpłatnego poradnictwa prawnego mają szansę przestać świecić pustkami dzięki poselskim pomysłom, które poszerzą krąg potencjalnych beneficjentów systemu.

– Idziemy bardzo daleko i chcemy radykalnie uprościć dostęp do systemu nieodpłatnej pomocy oraz poradnictwa obywatelskiego. Realizujemy pierwotną ideę prezydenta Andrzeja Dudy, aby była to pomoc dla wszystkich, którzy są w potrzebie. Rezygnujemy ze skomplikowanego systemu dokumentowania tej potrzeby na rzecz składania oświadczenia, w którym obywatele zaświadczają o tym, że w tej potrzebie się znajdują – mówił poseł Bartłomiej Wróblewski z PiS w podkomisji sejmowej, gdzie zaprezentował poprawki do prezydenckiej noweli ustawy.

Jak zapowiedział, tak też się stało. Zgodnie z przyjętymi rozwiązaniami nieodpłatna pomoc prawna, i nieodpłatne poradnictwo obywatelskie przysługiwać mają osobie uprawnionej, która nie jest w stanie ponieść kosztów pomocy odpłatnej. Wystarczy, że złoży stosowne oświadczenie, iż nie stać jej na prawnika z wolnego rynku.

– Problem w tym, że tej treści oświadczenie nie będzie składane pod rygorem odpowiedzialności karnej za złożenie fałszywego oświadczenia – a takie rozwiązanie znajdowało się w dotychczasowych przepisach, a także w pierwotnej wersji projektu nowelizacji – zauważa adwokat Karol Pachnik, który bierze udział w procesie legislacyjnym nad zmianą przepisów.

Nie tylko on jest sceptyczny wobec najnowszych pomysłów z ulicy Wiejskiej.

– Politycy mają to do siebie, że lubią marnować publiczne pieniądze i tak jest tym razem. Zamiast naprawić niedziałający system, który nie pomaga najbiedniejszym, wypacza się sens pierwotnego celu, jakiemu miała służyć ustawa.

Obecny system pomocy prawej przedsądowej i sądowej jest zupełnie niekompatybilny i problemy osób nieporadnych są nadal nierozwiązywane – mówi adwokat Grzegorz Prigan. –Czas uchylić ten bubel prawny, ustalić rzetelnie grupę osób niezamożnych, którym państwo powinno zagwarantować bezpłatną pomoc prawną. Państwo, które wkracza w sferę wolności gospodarczej i wprowadza swój monopol na rynku usług prawnych, nie może być nazywane demokratycznym państwem prawnym – komentuje adwokat.

I pyta: kto następny, księgowi? ©?

Etap legislacyjny: po pierwszym czytaniu

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA