fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Bezpieczeństwo

Kiedy sanepid może nakazać kwarantannę osobie, która miała kontakt z zakażonymi koronawirusem

Kwarantanna
Adobe Stock
Inspektor sanitarny może nakazać kwarantannę osobie, która miała styczność z osobami zakażonymi koronawirusem, ale musi wykazać taką okoliczność.

Nakazowi poddania się obowiązkowej kwarantannie z powodu uzasadnionego podejrzenia styczności ze źródłem zakażeń wirusem SARS-CoV-2 organy sanitarne nadały rygor natychmiastowej wykonalności.

Podejrzenie wynikało z faktu, że spośród ośmiu pracowników z Ukrainy zatrudnionych przy zbiorze owoców u pięciu stwierdzono obecność tego wirusa i przetransportowano ich do izolatorium.

Na kwarantannę w miejscu zamieszkania wysłano natomiast matkę przedsiębiorcy. Wprawdzie mieszkała ona w innym budynku niż pracownicy z Ukrainy, ale w tym samym gospodarstwie. Na jego terenie znajduje się m.in. skup owoców i przebywa tam dużo osób. Ryzyko transmisji wirusa było tym większe, że adresatka nakazu pracowała jako pomoc stomatologiczna w publicznej przychodni leczniczej – argumentował wojewódzki inspektor sanitarny w Lublinie.

Przeprowadzone testy wykluczyły jednak zakażenie, wobec czego organy sanitarne zwolniły kobietę z odbywania kwarantanny. Mimo to złożyła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie skargę na decyzję o kwarantannie. Zarzucała, że nakaz poddania się obowiązkowej kwarantannie został wydany w sytuacji, gdy nie jest ona ani osobą zakażoną, ani chorą, ani nie miała styczności ze źródłem biologicznego czynnika chorobotwórczego, czyli z wirusem SARS-CoV-2. Wojewódzki inspektor sanitarny bronił przed sądem interesu publicznego. Stwierdził, że nakaz odbycia kwarantanny został wydany na podstawie przepisów ustawowych oraz dwóch covidowskich rozporządzeń z 2020 r. Sytuacja epidemiologiczna w powiecie ryckim w tym okresie wskazywała na transmisję wirusa, w tym na osoby, które kontaktowałyby się ze skarżącą, korzystając ze świadczeń zdrowotnych. Nie można było więc czekać na przeprowadzenie testów i poznanie ich wyników.

Sąd uznał jednak skargę za uzasadnioną i uchylił zaskarżoną decyzję. Uzasadniając wyrok, sędzia sprawozdawca Anna Strzelec podkreśliła, że przepisy uprawniają organy Państwowej Inspekcji Sanitarnej do nałożenia obowiązku kwarantanny w ściśle określonych przypadkach. Wymaga to jednak wykazania takich sytuacji i uzasadnienia decyzji. W ocenie sądu wojewódzki inspektor sanitarny nie sprostał tym wymogom. Możliwość poddania obowiązkowej kwarantannie osoby, która miała kontakt z patogenem, zależy od ustalenia, że miała go rzeczywiście. Takich ustaleń zabrakło i nie wynikają one z materiału dowodowego ani z uzasadnienia decyzji – podsumowała sędzia. Nie ustalono, czy rzeczywiście skarżąca miała kontakt z zakażonymi pracownikami. A sam fakt, że mieszkała z nimi w jednym gospodarstwie, choć w innych budynkach, oraz podejrzenie, że jako znająca język ukraiński mogła się z nimi kontaktować, nie wystarczył.

Wyrok jest nieprawomocny.

Sygnatura akt: III SA/Lu 885/20

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA