fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Banki

Nowa rada nadzorcza Pekao

Fotorzepa/Marta Bogacz
Dzisiejsze nadzwyczajne walne zgromadzenie banku Pekao wymieniło całkowicie radę nadzorczą. Głosowanie przebiegło bez problemów. To kolejny krok do przejęcia kontroli nad bankiem przez PZU i PFR.

Najpierw walne zgromadzenie Banku Pekao odwołało ze składu rady nadzorczej Jerzego Woźnickiego, dotychczasowego jej przewodniczącego oraz Leszka Pawłowicza, Dariusza Filara i Katarzynę Majchrzak. Już wczoraj rezygnacje z pełnionych funkcji złożyło czterech pozostałych członków nadzoru: Gianni Papa, Massimiliano Fossati, Laury Stefanii Penna i Doris Tomanek. To Włosi powołani wcześniej przez UniCredit, który wczoraj sprzedał PZU i PFR jedną trzecią akcji banku za łącznie 10,6 mld zł.

Później odbyło się głosowanie nad składem nowej rady nadzorczej. Spośród dziewięciu kandydatów, zaproponowanych kilka dni temu przez PZU i PFR, powołano wszystkich do nadzoru. Nowo powołana rada jest dziewięcioosobowa. W jej skład wchodzą Paweł Surówka (prezes PZU), Paweł Stopczyński (powiązany z PZU Asset Management), Grzegorz Janas (w maju ubiegłego roku powołany na doradcę zarządu PZU), Sabina Bigos-Jaworowska to dyrektorka szpitala w Oświęcimiu (jest bliską znajomą premier Beaty Szydło), Michał Kaszyński, Justyna Głębikowska-Michalak (prowadzi biuro rachunkowe w Lublinie), Joanna Błaszczyk i Marian Majcher. Co znamienne, do tej pory nie opublikowano ich CV jako kandydatów do nadzoru. Głosowano także nad powołaniem do nadzoru Anny Wójcik, ale nie uzyskała odpowiedniej liczby głosów. To była pracownica Banku Pekao, która regularnie kandyduje - z własnej inicjatywy - do rady nadzorczej.

Uporządkowano także statut z zapisów dotyczących UniCreditu i nadających mu pewne przywileje. Usunięty został zapis mówiący, że Pekao jest członkiem Grupy Bankowej UniCredit, a włoski bank może oddziaływać poprzez organy statutowe Pekao na jego działania. Wprowadzony został nowy zapis, mówiący, że walne zgromadzenie jest uprawnione do podejmowania ważnych uchwał, niezależnie od liczby reprezentowanych na nim akcji (wcześniej kworum wynosiło 50 proc. plus jedna akcja – tyle pierwotnie miał UniCredit). Usunięto zostanie zapis mówiący, że zarząd Pekao w granicach określonych obowiązującymi przepisami prawa polskiego, przekazuje UniCreditowi jako podmiotowi dominującemu, wszystkie wymagane informacje i dane.

Sporo kapitału (jak na rozproszenie akcjonariatu banku – w wolnym obrocie jest ok. 61 proc. akcji) pojawiło się walnym zgromadzeniu. Oddawane są głosy ze 184,5 mln akcji - to 70 proc. kapitału tego drugiego co do wielkości banku w Polsce (jest wart na GPW 35,1 mld zł).

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA