fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Banki

Rezerwy będą rosły

Adobe Stock
W 2020 r. na ryzyko prawne związane z hipotekami dziewięć giełdowych banków odłożyło 4 mld zł. W tym roku kwota rezerw może być jeszcze większa.

Bank Millennium zwiększył rezerwy frankowe w I kwartale o 512 mln zł i ma ich już łącznie 1,44 mld zł, co stanowi 10,4 proc. portfela jego hipotek frankowych. Jednak najpewniej to jeszcze nie koniec.

Pozwów przybywa

– Dowiązane teraz przez bank rezerwy frankowe to ponad połowa wszystkich tego typu, jakie miał do tej pory, ale i tak spodziewamy się kolejnych w ślad za napływem nowych pozwów – mówi Tomasz Noetzel, analityk serwisu Bloomberg Intelligence.

Bank podał, że wzrost rezerw odzwierciedla utrzymujące się negatywne trendy w zakresie orzecznictwa sądów, napływ nowych pozwów i wynikające z tego zmiany w metodologii oceny ryzyka. – Szacowałem, że po 2020 r. Millennium będzie musiał dołożyć jeszcze co najmniej 3 mld zł kosztów. Nie jest więc zaskoczeniem, że zwiększył rezerwy w I kwartale, kwota również nie jest szokująca, choć może sugerować przyspieszenie zawiązywania rezerw. Niekoniecznie jednak oznacza to, że w kolejnych trzech kwartałach będą równie duże. W scenariuszu ugód bank powinien mieć objętych rezerwami około 30 proc. kredytów frankowych brutto, więc przed nim jeszcze sporo rezerw. Czy będzie to więcej niż zakładane przeze mnie 3 mld zł ponad stan z końca 2020 r.? To zależy od orzeczeń Sądu Najwyższego i TSUE – mówi Łukasz Jańczak, analityk Ipopemy.

Osiągnięcie przez Millennium 35-proc. wskaźnika pokrycia rezerwami (to mniej więcej odpis obejmujący ugodami wszystkie czynne kredyty) wymagałoby dołożenia jeszcze blisko 3,5 mld zł rezerw. – Zakładałem wcześniej, że koszt frankowy Millennium może sięgnąć nawet 6–7 mld zł, więc bank jest na początku zawiązywania rezerw. Na ten rok zakładałem zwiększenie ich o 1 mld zł, ale przebicie tej kwoty wydaje się prawdopodobne, biorąc pod uwagę tempo napływu pozwów i fakt, że w II półroczu kolejne 500 mln zł rezerw, szczególnie w IV kwartale, jest realne – mówi Maciej Marcinowski, analityk Trigona DM.

Eksperci wskazują, że trudno przenieść wprost skalę rezerw Millennium w I kwartale na inne banki, bo każdy jest w nieco innej sytuacji. Santander już podał, że rezerwa w I kwartale urosła o 195 mln zł, do około 800 mln zł, co stanowi 8,1 proc. jego portfela kredytów frankowych.

Co zrobią trybunały

– Należy się spodziewać dalszego zwiększania w tym roku frankowych rezerw przez sektor i mogą być one większe niż w 2020 r. Napływ nowych pozwów i przyjęte prawdopodobieństwo porażki banku są głównymi powodami. W tym zakresie jest pewna uznaniowość, więc najlepiej odnosić się do procentowego pokrycia rezerwami portfela kredytów brutto i szacować, ile jeszcze bank musi zawiązać rezerw przy założeniu danego scenariusza kosztów frankowych, które ma ponieść – dodaje Jańczak. Zaznacza, że choć rezerwy banków na franki wydają się nominalnie duże i mogą skutkować stratami netto, to na razie nie niosą wielkich negatywnych konsekwencji dla większości banków: nie doprowadza to do spowolnienia akcji kredytowej czy niedoboru kapitału.

Zdaniem ekspertów samo tempo zawiązywania rezerw na franki nie ma dużego znaczenia. W każdym z banków jest ono nieco inne, bo są w różnej sytuacji i nie mają tyle samo nadwyżek kapitału. – Liczy się docelowy całkowity koszt. Wpływ na trajektorię zawiązywania rezerw będzie miało podejście do ugód. Jeśli banki zdecydują się na ich oferowanie, mogą więcej rezerw zaksięgować w tym roku i wyczyścić portfel w większym stopniu. Jeśli jednak będą toczyć spory w sądach, na co niektóre chyba się nastawiają, to rezerwy będą systematycznie rosły. W tym roku mogą być o połowę wyższe niż w 2020, a w kolejnym o następne 50 proc. wyższe niż w 2021 r. – mówi Marcinowski.

Frankowe rezerwy o odpowiedniej wartości (w razie ugód) zawiązały już Pekao i ING Bank Śląski, szykuje się do tego PKO BP. Nadal duże rezerwy powinny zawiązywać Getin Noble, mBank, Santander czy BNP Paribas.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA