fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Banki

Europejczycy wracają do Iranu

123rf.com
Europejskie banki zaczynają wstępne kontakty z Iranem po zniesieniu sankcji, ale większe instytucje są ostrożne, bo boją się kar — pisze „Financial Times"

Belgijski KBC i niemiecki DZ Bank potwierdziły dziennikarzowi, że zaczęły realizować transakcje na rzecz europejskich klientów robiących interesy w Iranie. Austriacki Erste Banik zamierza robić to samo.

Większe banki europejskie, podobnie jak amerykańskie trzymają się na razie na uboczu, bo odstraszyły je wysokie grzywny orzekane wcześniej za naruszanie sankcji. W ostatnich 5 latach banki zapłaciły ponad 15 mld dolarów grzywien, najwięcej — 8,9 mld w 2014 BNP Paribas. To wzbudza frustrację przedstawicieli władz w Iranie i w Europie z powodu wolnego tempa powrotu tego kraju do światowego systemu finansowego.

W styczniu 6 mocarstw zniosło sankcje po odstąpieniu przez Iran od programu jądrowego, ale nadal obowiązują amerykańskie za sprzyjanie terroryzmowi i inne kwestie, co nie zachęca banków międzynarodowych do współpracy z irańskimi instytucjami i obywatelami.

Szef jednego z największych banków europejskich stwierdził: — Wszystkie raporty prawników, jakie dostaję stwierdzają, że nadal obowiązuje wiele sankcji. Trudno zorientować się, z kim ma się do czynienia, bo to nierozpoznany teren.

Największy w Belgii KBC stwierdził, że postanowił wspierać dobrze znanych klientów z własnych rynków, Belgii, Czech i Slowacji, w ich rzeczywistych operacjach z Iranem, z jednoczesnym przestrzeganiem sankcji unijnych i amerykańskich. „Takie wsparcie ogranicza się jedynie do handlu i zawsze podlega dogłębnemu sprawdzeniu każdej transakcji i zainteresowanych stron. W tym celu KBC nawiązał stosunki korespondencyjne z kilkoma państwowymi i prywatnymi bankami irańskimi" — wyjaśniono.

W Europie rośnie tymczasem presja polityczna na banki, by wspierały klientów korporacyjnych pragnących robić interesy w Iranie. Poza chęcią wykorzystania możliwości handlowych z krajem mającym 77 mln mieszkańców europejscy politycy pragną także udzielić poparcia umiarkowanemu rządowi prezydenta Hassana Ruhaniego.

Źródło: ekonomia.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA