fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Banki

Rynek hipoteczny nie taki łatwy

123rf.com
W badaniu Konferencji Przedsiębiorstw Finansowych respondenci zdecydowanie negatywnie ocenili wpływ ostatnich zmian w regulacjach i sektorze bankowym na rynek kredytów hipotecznych.

Konferencja Przedsiębiorstw Finansowych podjęła próbę oceny skutków zmian na rynku hipotecznym (rosnący wkład minimalny, podatek bankowy, większe koszty ponoszone przez banki, wyższe wymogi kapitałowe). KPF przeprowadził na przełomie roku badanie ankietowe wśród liderów opinii oaz firm pośrednictwa i doradztwa finansowego.

Respondenci zdecydowanie negatywnie ocenili wpływ, jaki nowe wymogi i dodatkowe obciążenia sektora bankowego wywrą na rynek. Przede wszystkim przewidują ograniczenie dostępności kredytu hipotecznego dla wszystkich grup klientów, niezależnie od wieku, sytuacji materialnej i zawodowej. Dotychczas grupą mającą największe ograniczenia w dostępie do kredytów hipotecznych były osoby młode, które nawet jeśli posiadają stałe zatrudnienie, to nie dysponują wystarczającymi oszczędnościami do wniesienia aż 15 proc. kwoty kredytu jako wkładu własnego. W wyniku obecnych zmian, w ocenie ekspertów akcja kredytowa, liczona na bazie liczby udzielonych kredytów hipotecznych, w tym roku w stosunku do 2015 r. może ulec zmniejszeniu nawet o 10-20proc. Jednak na razie styczniowe i lutowe wyniki tego nie potwierdzają (wzrost wartości o 7 proc.).

Konsekwencją może być też kosztów stałych funkcjonowania firm pośrednictwa i doradztwa finansowego. Firmy przewidują zmniejszenie kwot prowizji uzyskiwanych przez pośredników i doradców finansowych. Realne są też redukcje zatrudnienia, nie tylko wśród pracowników działów sprzedaży, ale generalnie w całym sektorze. Będzie to miało prawdopodobnie dalsze konsekwencje w postaci przyspieszania procesów konsolidacyjnych sektora.

Redukcje zatrudnienia dotkną nie tylko banki, ale zapewne również dostawców kredytów z innych niż bankowych sektorów usług finansowych. Według Mirosława Bieszki, doradcy ekonomicznego KPF, banki będą zwalniać grupowo, a pracę straci nie mniej niż 10 proc. wszystkich pracowników tego sektora.

Ale są też pozytywne strony. W wyniku mniejszej akcji kredytowej i popytu, w połączeniu ze wzrostem średnich kosztów najmu mieszkań, najpewniej spadną ceny nieruchomości. W krótkiej perspektywie, wraz z utrzymującą się dobrą sytuacją gospodarczą i rosnącym PKB, wzrostem dochodów gospodarstw domowych i zwiększającym się poziomem ufności konsumenckiej, powinno to przywrócić ożywienie na rynku kredytu hipotecznego. Zasadniczą konsekwencją, jaką przewidują w badaniu respondenci, jest zwiększenie poziomu zaufania do firm pośrednictwa i doradztwa finansowego ze strony polskich gospodarstw domowych.

– Nastąpi to w konsekwencji wprowadzenia do polskiego systemu prawnego tzw. dyrektywy o kredycie hipotecznym. – ocenia mecenas Marcin Czugan, dyrektor Departamentu Prawno – Legislacyjnego KPF. – W efekcie firmy pośrednictwa i doradztwa zostaną włączone pod nadzór KNF, ujednolicone zostaną w większym niż dotąd stopniu standardy praktyk biznesowych, ale i wzrosną wymagania wobec firm sektora. Będzie to miało pozytywne następstwa – wzrośnie bowiem zaufanie banków do sektora pośrednictwa i doradztwa finansowego. W konsekwencji, im chętniej banki będą nawiązywać współpracę z tymi firmami, tym bardziej rosnąć będzie poziom zaufania również ze strony konsumentów do pośredników finansowych.

W badaniu podjęto też próbę określenia, jakie działania sektor pośrednictwa finansowego może podjąć, by ograniczyć negatywne skutki zmian. W pierwszej kolejności, w przypadku pogorszenia się warunków w otoczeniu biznesowym, respondenci będą sięgali po sprawdzone narzędzia: ograniczenie nakładów na inwestycje i rozszerzenie oferty. Ponadto w sytuacji ograniczonej perspektywy poprawy rentowności, przewidywane są cięcia wydatków na marketing i reklamę. Bardzo prawdopodobne jest natomiast powiększenie liczby wykorzystywanych kanałów dystrybucji.

– Okres zmian to zawsze dobry czas na poszukiwania nowych rozwiązań w relacji z klientem i nowymi graczami na rynku kredytowym. Wydaje się, że nowe możliwości w tym względzie oferuje rozwój portali informacyjnych, porównywarek i platform społecznościowych. Tu zapewne tradycyjnie rozumiany biznes pośrednictwa może poszukiwać przewagi konkurencyjnej – ocenia Andrzej Roter, dyrektor generalny KPF. – Jednocześnie, w aktualnej sytuacji sektor bankowy musi wprowadzać efektywne narzędzia ograniczania kosztów stałych działalności i, co więcej, już rozpoczął ograniczanie liczby placówek i zatrudnienia. W konsekwencji, w moim przekonaniu, będzie rosła liczba tych banków, które zdecydują się rozpocząć, czy choćby wzmocnić dotychczasową współpracę z sektorem pośrednictwa. Takie zjawisko z pewnością byłoby bardzo pozytywne dla polskiej gospodarki – dodaje

Źródło: ekonomia.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA