fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Aplikacje/egzaminy

Spadek zainteresowania aplikacjami prawniczymi

Fotorzepa, Piotr Guzik
Liczba kandydatów do zawodów prawniczych wciąż spada.

Z najnowszych statystyk Ministerstwa Sprawiedliwości wynika, że w tym roku do egzaminów wstępnych może przystąpić o 400 osób mniej niż w ubiegłym. W 2018 r. do prawniczych egzaminów dopuszczonych zostało natomiast prawie 1150 osób mniej niż w 2017 r.

Zainteresowanie poszczególnymi profesjami się nie zmienia. Najwięcej osób chce zostać radcą prawnym – w tym roku dopuszczono do egzaminu na tę aplikację 3536 osób – o 269 mniej niż w ubiegłym. Mniejsze spadki notuje aplikacja adwokacka – w tym roku 2489 osób jest uprawnionych do przystąpienia do egzaminu, w ubiegłym roku były 2583 takie osoby (faktycznie przystąpiło do egzaminu 2488 osób).

– Zmniejszająca się liczba chętnych do odbywania aplikacji adwokackiej czy radcowskiej nie jest zaskakująca. Zawód adwokata wymaga solidnego przygotowania na aplikacji i intensywnej praktyki w kancelarii, co nie zawsze gwarantuje utrzymanie się na rynku pracy po uzyskaniu tytułu zawodowego – komentuje adwokat Katarzyna Gajowniczek-Pruszyńska, wicedziekan Okręgowej Rady Adwokackiej w Warszawie. W ocenie szefowej warszawskich adwokatów w dużych ośrodkach, a zwłaszcza w Warszawie, osoba idąca na aplikację już powinna mieć pomysł na siebie i znać charakter przyszłej praktyki.

Na co powinni być przygotowani ci, którzy przejdą egzaminacyjne sito?

– Na to, że podczas szkolenia będzie im towarzyszyło nieustanne przekonanie, iż ich wynagrodzenie i czas pracy będą odwrotnie proporcjonalne do ich ego i poczucia własnej wyjątkowości, mimo to powinni wykorzystać czas nauki zawodu do maksimum. Jest to ostatni dzwonek, aby pod ochronnym parasolem zawodowego statusu chłonęli wiedzę i szlifowali umiejętności – mówi adwokat Joanna Parafianowicz. Podkreśla, że jej zdaniem na rynku zbyt wiele osób nie legitymuje się ani przymiotami osobowości, ani cechami charakteru pozwalającymi na odnalezienie się w realiach którejś z prawniczych profesji.

– Można niekiedy odnieść wrażenie, że zbyt wielu jest wokół nas adwokatów, którzy nie rozumieją, na czym polega samodzielność, sędziów, dla których statystyka stoi wyżej niż los człowieka, czy prokuratorów, którzy boją się własnego cienia – mówi mecenas Joanna Parafianowicz.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA