fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Analizy Rzeczpospolitej

Farmacja nie skąpi na badania i rozwój

Adobe Stock
Przemysł farmaceutyczny wiedzie prym w zestawieniu najbardziej innowacyjnych sektorów polskiej gospodarki – podaje GUS.

Do 2023 r. wartość światowego rynku leków przekroczy 1,5 bln dolarów – szacuje firma analityczna IQVIA. Zakłada ona, że skumulowany roczny wskaźnik wzrostu na rynku farmaceutycznym w najbliższych latach wyniesie od 3 do 6 proc. Motorem tej dynamiki będą nowe produkty oraz wygasająca ochrona patentowa dla oryginalnych leków.

Branża farmaceutyczna od lat wiedzie prym w zestawieniach dotyczących innowacyjności. Wśród 2500 spółek z całego świata, uszeregowanych według wysokości ponoszonych nakładów na inwestycje w badania i rozwój, farmacja jest wiceliderem, jeśli chodzi o liczbę podmiotów branży high-tech, ustępując jedynie sektorowi produkcji sprzętu komputerowego i telekomunikacyjnego. Z kolei jeśli pod uwagę wzięlibyśmy jeszcze węższe grono – 50 globalnych spółek, ponoszących największe nakłady badawczno-rozwojowe – to zobaczymy, że najwięcej podmiotów pochodzi właśnie z sektora farmaceutycznego i biotechnologicznego.

To zjawisko widoczne jest również w Polsce. Niemal co druga firma farmaceutyczna prowadzi badania lub dostarcza na rynek innowacyjne produkty. To odsetek ponad dwa razy wyższy niż średnia dla całej produkcji przemysłowej.

Rodzimy rynek farmaceutyczny jest największy w Europie Środkowej i szósty co do wielkości w Unii Europejskiej. Odpowiada za nieco ponad 1,3 proc. polskiego PKB. Charakteryzuje się wyraźnie wyższą rentownością niż średnia dla całego przemysłu.

Na hurraoptymizm jednak za wcześnie, ponieważ nadal istnieje wiele wyzwań. Specjaliści z instytutu DeLab Uniwersytetu Warszawskiego podkreślają, że konkurencja w globalnej branży farmaceutycznej jest potężna. Przestrzegają, że bez większych inwestycji w nowe technologie rodzimym firmom będzie trudno walczyć o rynek.

Relatywnie niskie nakłady na B+R są bolączką całej polskiej gospodarki. Stanowią zaledwie 1 proc. PKB. Rząd zapowiada, że będą rosły. Dobrym prognostykiem są dane opublikowane niedawno przez Polski Instytut Ekonomiczny. Okazuje się, że w Polsce szybko rośnie liczba zatrudnionych przy pracach badawczo-rozwojowych. W 2015 r. było to około 109 tys. etatów, a dwa lata później już 144 tys. Polska odnotowała pod tym względem najszybszy wzrost w UE i w całym OECD.

Zdaniem ekspertów szybki wzrost liczby zatrudnionych w dziedzinie badań i rozwoju może się wiązać z wprowadzeniem ulgi podatkowej, która obejmuje również koszty wynagrodzeń dla pracowników zaangażowanych w tego typu działalność. Pomaga też ulga podatkowa na działalność B+R. W 2017 r., gdy wzrosła z 30 do 50 proc. kosztów kwalifikowanych, liczba przedsiębiorstw korzystających z ulgi zwiększyła się dwukrotnie. Jednocześnie łączne wydatki na badania i rozwój w Polsce wzrosły o około 15 proc., z niespełna 18 mld do 20,6 mld zł.

Innowacje w farmacji mogą przybierać różną postać – opracowania nowego leku, podniesienia wartości terapeutycznej już istniejącego, obniżenia kosztów wytwarzania czy bardziej wygodnego sposobu podawania. Na przestrzeni ostatnich lat rośnie udział innowacji związanych m.in. z rozwojem leków generycznych (odpowiedniki oryginalnych).

Innowacje to inwestycja długoterminowa i zazwyczaj kosztowna. Przedsiębiorcy mogą jednak liczyć na wsparcie. Jeden z konkursów organizowanych przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju został rozstrzygnięty w 2017 r. Finansowanie w wysokości ponad 168 mln zł otrzymało 16 projektów farmaceutycznych. Wsparciem objęto prace nad produktami mającymi na celu leczenie stwardnienia zanikowego bocznego, chorób układu nerwowego czy chorób cywilizacyjnych. Z kolei w zeszłym roku Narodowe Centrum Badań i Rozwoju ogłosiło drugi konkurs o budżecie równym 230 mln zł.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA