fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Afera Wikileaks

Lekarze: Bez pomocy Julian Assange może umrzeć w więzieniu

AFP
Stan zdrowia Juliana Assange'a wymaga pilnej oceny - napisało ponad 60 lekarzy w liście otwartym do szefowej brytyjskiego MSW.

"Z medycznego punktu widzenia, na podstawie dostępnych dowodów, mamy poważne wątpliwości o zdolności pana Assange'a do stanięcia przed sądem w lutym 2020 r." - napisali lekarze.

Ich zdaniem, stan zdrowia założyciela WikiLeaks, w tym psychicznego, powinien zostać pilnie oceniony. W piśmie adresowanym do Priti Patel sygnatariusze wyrazili postulat, by Assange został przeniesiony do "odpowiednio wyposażonego" szpitala uniwersyteckiego i tam poddany "pilnej ocenie i leczeniu".

"Jeżeli ta pilna ocena stanu zdrowia i leczenie nie będą miały miejsca, mamy prawdziwe obawy, na podstawie dostępnych dowodów, że pan Assange może umrzeć w więzieniu" - czytamy w liście do szefowej brytyjskiego MSW. "Sytuacja jest pilna. Nie ma chwili do stracenia" - dodali sygnatariusze. Pod listem do szefowej Home Office podpisało się ponad 60 lekarzy m.in. USA, Australii, Wielkiej Brytanii, Sri Lanki i Polski.

Czytaj także:
Po odbyciu kary Julian Assange zostanie w więzieniu

48-letni Assange przebywa w londyńskim więzieniu Belmarsh, gdzie oczekuje na proces o ekstradycję do Stanów Zjednoczonych. USA postawiły Assange'owi 18 zarzutów, oskarżając założyciela WikiLeaks m.in. o szpiegostwo. W razie ekstradycji, Assange może zostać skazany na 175 lat pozbawienia wolności.

We wtorek szwedzka prokuratura umorzyła dochodzenie w sprawie zarzutów o gwałt stawianych Assange'owi, z powodu których założyciel WikiLeaks przez lata ukrywał się na terenie ambasady Ekwadoru w Londynie. Assange poprosił o azyl bojąc się aresztowania i ekstradycji do Szwecji, ponieważ obawiał się, że Szwecja może wydać go USA.

W kwietniu Ekwador odebrał Assange'owi azyl. Założyciel WikiLeaks został aresztowany i skazany na 50 tygodni więzienia za uchylanie się od stawienia się przed brytyjskim sądem.

W 2010 r. WikiLeaks opublikował materiały udostępnione przez byłego pracownika wywiadu, kaprala Bradleya Manninga (obecnie Chelsea Manning), który został oskarżony o przejęcie tajnego zapisu ataku śmigłowcowego sił USA w Iraku, w którym zginęło dwóch dziennikarzy agencji Reutera oraz o przekazywanie tajnych dokumentów portalowi Assange'a.

Źródło: Sky News
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA