fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Adwokaci

Koszty zastępstwa procesowego sprawiają prawnikom problemy

123RF
Rozmowa | Grzegorz Gębka doradca podatkowy, właściciel kancelarii podatkowej

Rz: Prawnicy ciągle mają problemy z rozliczaniem kosztów zastępstwa procesowego. Czy są one elementem ich wynagrodzenia i czy powinny być opodatkowane PIT?

Grzegorz Gębka: Zwrot kosztów procesowych może być elementem wynagrodzenia prawnika. Wygląda to różnie w zależności od tego, czy klient jest reprezentowany z urzędu, czy na podstawie umowy łączącej go z prawnikiem.

Jeśli prawnik reprezentuje klienta na podstawie umowy, to strony mogą dowolnie ustalić, czy w razie wygranej w sądzie koszty zastępstwa zasądzone na stronę będą wynagrodzeniem prawnika czy nie. Jeśli natomiast pełnomocnik reprezentuje klienta na podstawie tzw. prawa pomocy, to jego wynagrodzenie wynika z funkcji, którą pełni – został wyznaczony z urzędu – i jest zasądzane na jego wniosek przez sąd. W obu wypadkach wynagrodzenie musi być opodatkowane PIT.

A co z VAT? Czy jest różnica w rozliczaniu kosztów zastępstwa procesowego w zależności od tego, czy prawnik działał z urzędu czy na podstawie umowy z klientem?

Ustalona przez sąd kwota kosztów zastępstwa procesowego w razie reprezentowania strony na podstawie prawa pomocy powinna zostać powiększona o VAT, co wynika z przepisów wykonawczych.

Inaczej jest, jeśli sąd zasądza zwrot kosztów na rzecz strony, która była reprezentowana przez prawnika działającego na podstawie zawartej z nim umowy. Wtedy zwracane stronie kwoty są wartością brutto (na tym etapie jest to kwota nieobjęta w ogóle opodatkowaniem). Natomiast to, co z uzyskanymi pieniędzmi zrobi następnie strona (np. na podstawie umowy, którą zawarła ze swoim prawnikiem), to już inna kwestia. Jeśli zgodnie z ustaleniami zasądzona kwota miała stanowić wynagrodzenie prawnika, również od umowy między klientem a jego pełnomocnikiem zależy to, czy zasądzone koszty będą oni traktować jako netto czy brutto.

Czy takie wynagrodzenie trzeba ewidencjonować w kasie rejestrującej?

Osoby świadczące pomoc prawną z urzędu, które uzyskują wynagrodzenie od sądu, nie muszą ewidencjonować tego w kasie. Wykonują bowiem usługę na rzecz sądu, a nie klienta indywidualnego. Potwierdzają to interpretacje fiskusa. Jeśli jednak prawnik reprezentuje osobę fizyczną, z którą ustalił w umowie, że zasądzone na stronę koszty wygranego procesu będą stanowić jego wynagrodzenie, to paragon powinien być wystawiony tak jak przy każdej innej sprzedaży.

Czy prawnik, który nie miał wcześniej kasy, a teraz wykona taką usługę, musi od razu ją kupować?

Nie zawsze jedna transakcja nakłada od razu obowiązek instalacji kasy. Prawnicy, którzy dopiero w tym roku wykonają pierwszą usługę na rzecz konsumentów, mają dwa miesiące na jej zakup. Przykładowo, jeśli radca prawny udzielił w kwietniu porady osobie fizycznej, to musi ewidencjonować obrót w kasie od 1 lipca. Chyba że do tego czasu zaprzestanie świadczenia usług dla konsumentów.

Natomiast prawnicy, którzy już w zeszłym roku wykonywali usługi dla osób fizycznych i korzystali z przysługujących im wtedy zwolnień, powinni byli zainstalować kasy od 1 marca. Chyba że nie będą już świadczyć usług dla konsumentów.

—rozmawiał Przemysław Wojtasik

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA