fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Adwokaci

Zmiana zasad promocji usług adwokatów

Fotolia.com
Naczelna Rada Adwokacka pracuje nad zmianami w zasadach promocji. Budowanie wizerunku i zdobywanie klientów musi mieć jasne granice.

Informacja o usługach adwokatów ma być szersza i bardziej dostępna, rozpowszechniana np. na portalach społecznościowych. W lipcu Naczelna Rada Adwokacka zajmie się zmianą przepisów o promocji usług prawnych.

– Głównie ze względu na młodych, wkraczających na trudny rynek usług prawnych adwokatów powinniśmy zwiększyć szanse na zaprezentowanie swoich specjalności – mówi Jacek Trela, prezes Naczelnej Rady Adwokackiej. Adwokaci w większości popierają te zmiany.

Natarczywie, czyli jak?

Dziś w kodeksie etyki adwokackiej wyraźnie zapisano zakaz korzystania przez adwokata z reklamy i pozyskiwania klientów w sposób sprzeczny z godnością zawodu.

– NRA myśli jednak o tym, by część przepisów dotyczących kwestii technicznych związanych z reklamą przenieść do regulaminu wykonywania zawodu adwokata. Nie wszystkie bowiem przepisy regulujące kwestie reklamy dotyczą zagadnień etycznych – mówi Jacek Giezek, szef Komisji Etyki w NRA, która właśnie pracuje nad zmianami.

Adwokaci są za większą możliwością promocji swoich usług. Wielu nazywa to wprost budowaniem wizerunku w przestrzeni publicznej.

Zdaniem adwokatów trzeba odróżnić pojęcie reklamy od informowania o prowadzonej działalności zawodowej, które jest dopuszczalne. Tymczasem zakazana jest jakakolwiek publikacja wyników swojej pracy, np. w postaci informacji o konkretnych wygranych. Nie wolno także porównywać dokonań adwokata w zestawieniu z innymi. Informacja nie powinna też być natarczywa.

Adwokat np. drukuje sto ulotek, zatrudnia ludzi, którzy na rogu ulicy, tuż obok sądu, je rozdają. W ten sposób informacja o usługach adwokata trafia nie tylko do potencjalnego, zainteresowanego klienta, ale i tych przypadkowych, którzy mogą sobie tego nie życzyć, a tym samym staje się natrętna. Podobnie jest z reklamą w Google'u. Chodzi o AdWorks – reklama pojawia się na ekranie, kiedy potencjalny klient szuka podobnej usługi. Takie natarczywe otwieranie się okienka z informacją także nie jest odpowiednim sposobem budowania wizerunku, choć może być zgodne z przepisami.

Wykorzystają średniacy

Jak miałaby wyglądać promocja po zmianach? W informacji znaleźć by się mogło: imię, nazwisko, adres kancelarii, stopnie, tytuły naukowe, specjalizacja. Nie ma jednak mowy o przywoływaniu spraw, które się prowadziło.

Nie wszyscy są optymistycznie nastawieni do zmian.

– Jestem za szerszą możliwością promocji czy informacji o usługach, ale w granicach rozsądku – mówi adwokat Dominika Stępińska-Duch. – Tym bardziej że w tych sprawach istnieje dysproporcja między adwokatami a radcami prawnymi – dodaje.

Obecne przepisy dotyczące zakazu reklamy są też, zdaniem wielu, niedookreślone.

– Jestem zwolenniczką specjalizacji. Uważam, że ci, którzy są specjalistami, powinni móc o tym informować. To wiedza potrzebna nie tylko prawnikowi, ale klientowi. Z drugiej strony jestem przeciwna billboardom czy innym formom rozpowszechniania informacji, krótko mówiąc: promocji na granicy prawa. Nie wierzę też, że więcej informacji pomoże młodym adwokatom wypromować się na rynku i zdobyć nowych klientów – uważa Stępińska-Duch. – Młodzi powinni najpierw wykazać się umiejętnościami. Zbyt szerokie możliwości promocji sprawią, że to właśnie ci, którzy nie są najlepszymi prawnikami, będą się szeroko promować – dodaje.

Promocja to nie reklama

Ze „Zbioru zasad etyki adwokackiej":

Adwokata obowiązuje zakaz korzystania z reklamy, jak również zakaz pozyskiwania sobie klientów w sposób sprzeczny z godnością zawodu.

Adwokat ma prawo do informowania o swojej działalności zawodowej pod pewnymi warunkami. Możliwe jest to, gdy jest ona:

zgodna z zasadami „Zbioru", zgodna z przepisami obowiązującymi, zwłaszcza dotyczącymi ochrony konsumentów i zwalczania nieuczciwej konkurencji, dokładna i niewprowadzająca w błąd, przekazywana z poszanowaniem tajemnicy zawodowej, nie jest ukierunkowana na udzielenie adwokatowi konkretnego zlecenia.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA