Afera z alkotubkami wzburzyła opinię publiczną w Polsce. Czy to oznacza, że w Polsce nie ma przyzwolenia na picie alkoholu przez młodzież?
Po pierwsze - może źle to zabrzmi, ale bardzo się cieszę, że taka sytuacja miała miejsce. Wydarzyło się coś, co wzburzyło opinię publiczną i – mam nadzieję - pozwoliło rozpocząć poważną dyskusję na temat problemu alkoholu w Polsce w ogóle. Bo myśmy już przywykli do tego, że są binge drinkersi (osoby pijące dużą ilość alkoholu w krótkim czasie – red.), że inicjacja alkoholowa młodzieży następuje trzy lata wcześniej, niż to było dekadę temu – to przestało kogokolwiek bulwersować. Aż w końcu pojawiły się alkotubki przypominające mus dla dzieci, które mogły skłaniać najmłodszych do sięgnięcia po alkohol. Jest to godne pełnego potępienia, natomiast dobra strona tej sytuacja jest taka, że może nie skończy się tylko na dwutygodniowym szumie medialnym, lecz energii wystarczy na podjęcie prac nad dalszymi regulacjami.