Z danych wynika, że do połowy tego roku dzięki programowi urodziło się 15 781 dzieci. Choć jego ogłoszenie i wdrożenie zostały uznane za sukces, okazuje się, że pojawiły się pewne problemy na etapie realizacji. Dotyczą one podziału finansowania oraz wiarygodności danych przekazywanych przez ośrodki.
Czytaj więcej
Poziom wody w Jeziorze Bodeńskim jest wyjątkowo niski jak na obecną porę roku i stale opada. Z tego powodu statki nie są w stanie dopłynąć do częśc...
NIK i CBA sprawdzają program. Resort zapowiada rejestr
Jak informuje Rynek Zdrowia, kontrola NIK ma charakter doraźny i podjęto ją z inicjatywy własnej Izby. Jej szczegółowy zakres nie został ujawniony, a publikację wyników zaplanowano na drugi kwartał 2027 roku. Równolegle CBA prowadzi czynności analityczno-informacyjne dotyczące programu.
Część klinik zarzuca Ministerstwu Zdrowia, że przyjęte przez niego kryteria, które decydują o podziale pieniędzy na in vitro, są nieprzejrzyste i utrwalają dysproporcje między ośrodkami. Resort odpowiedział na to, że finansowanie ma związek ze skutecznością leczenia i liczbą wykonywanych procedur. Niektórzy realizatorzy wskazują jednak na liczne błędy w raportach, na podstawie których rozdzielane są środki.
Czytaj więcej
Inteligentny ekspres do kawy stał się bohaterem internetowej dyskusji po tym, jak jeden z użytkowników platformy X ujawnił skalę generowanego przez...
Ministerstwo zapowiada utworzenie centralnego rejestru pacjentów i świadczeń oraz narzędzi kontroli i sankcji za przekazywanie nieprawdziwych danych. Projekt przepisów ma zostać przedstawiony w październiku.
Dodatkowe pieniądze mogą nie wystarczyć
We wrześniu resort podzielił między realizatorów około 82 mln zł pozostałych w budżecie programu. Według informacji przytoczonych przez Rynek Zdrowia środki nie zostały jednak jeszcze wypłacone. To spory problem, ponieważ wielu placówkom kończą się już pieniądze. W Lublinie i Krakowie wystarczy ich najwyżej do końca października. W Katowicach dodatkowe finansowanie ma umożliwić leczenie do końca roku.
Opóźnienia w wypłacie środków utrudniają również rozpoczęcie procedur, w tym kwalifikację pacjentów, wykonanie badań i stymulacji. Dla par zbliżających się do granicy wieku przewidzianej w programie zwłoka może wiązać się z utratą możliwości skorzystania z finansowania.
Czytaj więcej: NIK weszła do klinik in vitro. Coraz goręcej wokół rządowego programu