Przetarg został unieważniony 3 kwietnia, mimo że ponad cztery miesiące wcześniej – 18 listopada 2025 r. odbyło się otwarcie ofert złożonych w konkursie przez firmy. Rozbudowy hurtowni analitycznej danych na potrzeby Centrum e-Zdrowia na razie jednak nie będzie.

Reklama
Reklama

W uzasadnieniu do decyzji CeZ powołuje się na pismo z Ministerstwa Zdrowia, w którym resort poinformował Centrum o „braku możliwości zabezpieczenia środków na kontynuowanie lub rozstrzygnięcie postępowania”, chociaż środki na ten cel miały pochodzić z Krajowego Planu Odbudowy. Przypomnijmy, że na projekty związane z cyfryzacją ochrony zdrowia popłynęło do CeZ-u 1,2 mld zł z KPO. Jeszcze w styczniu pisaliśmy w „Rzeczpospolitej”, że Polska może nie zdążyć z wydatkowaniem wszystkich pieniędzy z KPO wykrojonych na e-zdrowie. Wówczas przetargi ogłoszone przez CeZ opiewały łącznie na 874,2 mln zł, z uwzględnieniem 70 mln zł przeznaczonych na budowę platformy. Oznacza to, że postępowania, które prowadziło wtedy Centrum e-Zdrowia – łącznie z tym unieważnionym 3 kwietnia – nie pokrywały całego budżetu, jaki instytucja dostała na cyfryzację. Dlaczego zatem wycofano się z rozbudowy hurtowni danych, skoro pieniądze z KPO na ten cel były wcześniej przewidziane?

Foto: rp.pl/Weronika Porębska

E-zdrowie. Interpretacja wyników badań zamiast rozbudowy hurtowni danych

– Zwrot z tej inwestycji nie przekłada się na bezpieczeństwo i wartości dodane dla pacjentów – mówi „Rzeczpospolitej” osoba związana z Ministerstwem Zdrowia. – Musieliśmy przeanalizować priorytety i wybraliśmy te, które są zdecydowanie bliższe pacjentowi i lekarzom – dodaje nasz rozmówca. Jak tłumaczy, pieniądze, które miały zostać wydane na hub danych, zostaną przeznaczone na inny cel, ale nadal pozostają w budżecie Centrum e-Zdrowia na cyfryzację. – Nie zmniejszamy alokacji środków, zmieniamy priorytety – podkreśla.

Ministerstwo Zdrowia chce, żeby w agendzie projektów finansowania z KPO znalazła się analiza badań laboratoryjnych dla pacjentów w aplikacji MojeIKP. Jeszcze w lutym – zanim unieważniono przetarg na hub danych – Centrum e-Zdrowia wezwało do składania ofert szacunkowych na dostawę oraz wdrożenie Aplikacji Interpreter Badań Laboratoryjnych. Temat trafił jednak na tapet już rok wcześniej, kiedy CeZ rozpisał wstępne konsultacje rynkowe w zakresie zakupu interpretera badań laboratoryjnych. Do udziału w nich zaproszono wówczas spółkę Labplus, która oferuje komercyjnie interpretację badań dla osób powyżej 18 r.ż.

Dla lekarzy resort chce sfinansować bazę wiedzy ze sztuczną inteligencją, która ma „pomagać im w podnoszeniu kompetencji”. W tym kontekście w marcu CeZ ogłosił zapytanie na dostawę i wdrożenie interaktywnej bazy wiedzy medycznej wspierającej pracę personelu medycznego oraz udostępniającej informacje medyczne dla użytkownika systemu e-zdrowia. Do tego dochodzi system informatyczny ze zbiorem informacji o interakcjach lekowych, o który CeZ zapytał interesariuszy w lutym.

Czytaj więcej

Ochrona zdrowia bez ochrony. Ataki na kolejne placówki medyczne to kwestia czasu

– Myślimy też o rozwiązaniu, które będzie mogło przeprowadzić pewnego rodzaju triaż z pacjentem, żeby potwierdzać mu, czy powinien się udać do lekarza – wskazuje nasz rozmówca. Jak czytamy w dokumentach opublikowanych przez Centrum e-Zdrowia jeszcze w lutym, w tym przypadku celem jest zakup wyrobu medycznego generującego informacje o prawdopodobieństwie występowania danej choroby oraz zalecenia medyczne na podstawie objawów i parametrów zdrowotnych wprowadzonych przez użytkownika poprzez interaktywny kwestionariusz (tzw. symptom checker).

Nasz rozmówca z MZ zaprzecza, jakoby unieważnienie przetargu wiązało się z naciskiem Ministerstwa Finansów na rezygnowanie z projektów, które będą pochłaniały pieniądze po zakończeniu finansowania z KPO. Przypomnijmy jednak, że we wtorek rząd przyjął projekt ustawy o e-zdrowiu, która jest kamieniem milowym warunkującym rozliczenie środków z unijnego Funduszu Odbudowy. Jeszcze na etapie uzgodnień międzyresortowych Ministerstwo Finansów zgłosiło zastrzeżenia do kosztów, jakie nowe przepisy wygenerują dla budżetu państwa. „Mając na uwadze aktualną sytuację finansową identyfikowaną w Narodowym Funduszu Zdrowia i konieczność kumulowania środków na dotację podmiotową, zasadne jest dokonanie priorytetyzacji zadań planowanych w ustawie w celu ewentualnej decyzji o ich odłożeniu w czasie” – czytamy w dokumencie podpisanym przez wiceminister finansów Hannę Majszczyk.

Zgodnie z szacunkami resortu zdrowia przedstawionymi w aktualnej wersji oceny skutków regulacji rozwiązania przewidziane w ustawie przełożą się na dodatkowe wydatki budżetu państwa w wysokości ok. 800 mln zł w perspektywie najbliższych 10 lat. Wszystkie środki z KPO na cyfryzację systemu ochrony zdrowia to ok. 4 mld zł.

Co z hubem danych? „Miała być hurtownia danych 2.0”

Centrum e-Zdrowia przekazało „Rzeczpospolitej”, że unieważnienie przetargu na rozbudowę hurtowni danych „nie jest równoznaczne z zaprzestaniem realizacji zadań obejmujących dostosowanie istniejącego środowiska analitycznego do aktualnych potrzeb systemu e-zdrowia w Polsce”. „Konieczność unieważnienia tego postępowania nie będzie miała wpływu na realizację celów projektu, a równocześnie jest zgodna z zasadami celowego i gospodarnego wydatkowania środków publicznych” – czytamy w odpowiedzi CeZ. Co to może oznaczać w praktyce?

Hurtownia danych na potrzeby systemu e-zdrowia ma być rozwijana, ale nie w taki sposób, jak dotychczas planowano. – W tym momencie system P1 (Elektroniczna Platforma Gromadzenia, Analizy i Udostępniania Zasobów Cyfrowych o Zdarzeniach Medycznych) funkcjonuje. Projekty, które wchodzą w życie w ramach KPO, nie są oderwane od tego systemu, tylko się z nim integrują. Hurtownia danych już działa, a to miała być po prostu hurtownia 2.0, a będzie hurtownia 1.0, ale vol. 2 – podsumowuje drugi z naszych rozmówców.