Donos do prokuratury na Uniwersytet Kaliski. Chodzi o studia medyczne

Naczelna Izba Lekarska złożyła zawiadomienie do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Uniwersytet Kaliski. Samorząd lekarski twierdzi, że uczelnia otworzyła kierunek lekarski nie mając odpowiedniej infrastruktury i zaplecza technicznego. Uniwersytet uważa, że te zarzuty go szkalują.

Publikacja: 08.10.2023 12:05

Donos do prokuratury na Uniwersytet Kaliski. Chodzi o studia medyczne

Foto: Adobe Stock

  - Dopuszcza się możliwość popełnienia przestępstwa na niekorzyść osób przystępujących do rekrutacji, jak i osób, które podjęły studia na ww. kierunku, albowiem - zgodnie z wiedzą Lekarskiego Samorządu Zawodowego - uczelnia taka nie spełnia standardów kształcenia przygotowującego do wykonania zawodu lekarza, a tym samym będzie to rodzić przeszkodę do uzyskania prawa wykonania zawodu – wskazała NIL w piśmie do  Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim.

Czytaj więcej

Lekarze na skróty: Studia lekarskie bez matury z przedmiotów ścisłych możliwe

Kierunek bez akredytacji

NIL przytacza w  zawiadomieniu do prokuratury art. 160 kodeksu karnego: „§ 1. Kto naraża człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. § 2. Jeżeli na sprawcy ciąży obowiązek opieki nad osobą narażoną na niebezpieczeństwo, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5" oraz art. 286 § 1 k.k.: "Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8."

Uniwersytet Kaliski otrzymał zgodę Ministra Edukacji i Nauki na prowadzenie kierunku lekarskiego w grudniu 2022 r., mimo iż zaledwie dwa miesiące wcześniej Polska Komisja Akredytacyjna wydała negatywną opinię dotyczącą spełniania przez uczelnię wymagań dla prowadzenia kierunku lekarskiego. Zdaniem Komisji Uniwersytet Kaliski nie spełnia wszystkich warunków wymaganych dla uniwersytetu.   

Czytaj więcej

Medycyna u Rydzyka z zaświadczeniem od proboszcza. Resort Czarnka: to legalne

Uczelnia odpiera zarzuty

Uniwersytet Kaliski wydał oświadczenie ws. zarzutów NIL - informuje serwis Fakty Kaliskie.

"Kierunek lekarski na Uniwersytecie Kaliskim został uruchomiony w oparciu o zgodę Ministra Edukacji i Nauki z dnia 15 grudnia 2022 roku. Na wcześniejszym etapie procedowania wniosku Polska Komisja Akredytacyjna wystosowała do Uczelni pismo z uwagami na temat zamiaru utworzenia kierunku lekarskiego, a następnie przyjęła nasze obszerne wyjaśnienia dotyczące poruszanych wątpliwości. Kształcenie lekarzy w Uniwersytecie Kaliskim odbywa się zgodnie z przepisami prawa i z zachowaniem najwyższych standardów"  – napisano w oświadczeniu podpisanym przez rektora Uniwersytetu Kaliskiego prof. Andrzeja Wojtyłę.

W ocenie UK,  "korporacja reprezentująca zawód zaufania publicznego, którego członkowie powinni kierować się najwyższym etosem i powołaniem w zakresie pomoc pacjentom, nie bierze pod uwagę oczywistych faktów związanych z koniecznością zapewnienia bezpieczeństwa zdrowotnego obywateli". 

Uczelnia podaje, że w regionie, w którym funkcjonuje, notowane są najniższe w Polsce wskaźniki lekarzy na 1000 mieszkańców, poniżej jednego lekarza na tysiąc.  

"Naczelna Izba Lekarska nie bierze pod uwagę, iż w związku ze zjawiskiem dramatycznych niedoborów kadrowych, na przykład w powiecie kaliskim umiera czterokrotnie więcej niemowląt do pierwszego roku życia, aniżeli w Poznaniu. Jedynie poprzez zwiększenie liczby personelu medycznego (głównie lekarzy) można tę negatywną sytuację zmienić." - czytamy w piśmie.

Gorąca dyskusja na FB

Jak informuje portal Rynek Zdrowia,  zawiadomienie NIL do prokuratury poprzedziła burzliwa dyskusja, która wywiązała się na oficjalnym profilu uczelni na Facebooku. Kilka dni temu Uniwersytet Kaliski pochwalił się na FB wirtualnym stołem do nauki anatomii prawidłowej.

„Na tym urządzeniu studenci kierunku lekarskiego będą się kształcić, zanim trafią na zajęcia do prosektorium. Urządzenie kosztowało 430 tys. zł i będzie służyło głównie do nauki anatomii prawidłowej, ale również histologii, histopatologii i embriologii” - podał uniwersytet.

Wówczas jedna z internautek zapytała: "A gdzie są zwłoki utrwalone w formalinie, preparaty mokre, np. głowy, kończyn, odpowiednio spreparowane kości?". Komentarz  dał początek gorącej dyskusji na temat standardów kształcenia na pierwszym roku kierunku lekarskiego. Uczelni zarzucono, że choć rozpoczęła nauczanie na I roku kierunku lekarskiego, nie posiada prosektorium.  

Rynek Zdrowia wyjaśnia, że stoły wirtualne, określane też jako wirtualne prosektoria, to nowy trend w nauczaniu anatomii studentów medycyny. Jest to jednak rozwiązanie krytykowane m.in. przez Porozumienie Rezydentów Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy. Rezydenci podkreślają, że zajęć studentów w tradycyjnym prosektorium nie można zastępować nauczaniem przy stole wirtualnym, gdyż doprowadzi to do obniżenia jakości kształcenia przyszłych lekarzy.

Dyskusja na FB osiągnęła apogeum, gdy komentująca wpis UK stwierdziła, że „pisowski minister sypie zgodami na uruchamianie kierunków lekarskich jak z rękawa, nie patrząc na możliwości i wyposażenie” uczelni. Odpowiedź administratora profilu uczelni niektórzy uczestnicy dyskusji ocenili, jako "stanowisko polityczne przychylne władzy”.

Screen komentarzy pod postem Uniwersytetu Kaliskiego został dołączony do zawiadomienia NIL do prokuratury.

 Jakub Banasiak, rzecznik prasowy UK, powiedział Rynkowi Zdrowia, że uniwersytet zmaga się z hejtem.

- Wszystkim bardzo łatwo przychodzi krytykowanie Uniwersytetu Kaliskiego z wyższościowych pozycji, które są kompletnie nieuprawnione - stwierdził.

  - Dopuszcza się możliwość popełnienia przestępstwa na niekorzyść osób przystępujących do rekrutacji, jak i osób, które podjęły studia na ww. kierunku, albowiem - zgodnie z wiedzą Lekarskiego Samorządu Zawodowego - uczelnia taka nie spełnia standardów kształcenia przygotowującego do wykonania zawodu lekarza, a tym samym będzie to rodzić przeszkodę do uzyskania prawa wykonania zawodu – wskazała NIL w piśmie do  Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim.

Pozostało 91% artykułu
Nieruchomości
Sąd Najwyższy: zasiedzenie działki za miedzą nie dla każdego sąsiada
Praca, Emerytury i renty
Krem z filtrem, walizka i autoresponder – co o urlopie powinien wiedzieć pracownik
Zdrowie
Jak uzyskać pieniądze za błędy medyczne. Odpowiadamy na pytania
Nieruchomości
Większe odległości od działki sąsiada. Jakie zmiany się szykują
Materiał Promocyjny
Mazda CX-5 – wszystko, co dobre, ma swój koniec
Za granicą
Wakacje 2024 z biurem podróży. Jakie mam prawa podczas wyjazdu wakacyjnego?
Materiał Promocyjny
Branża bankowa gorszy okres ma za sobą