Zdaniem ekspertów Molnupiravir, który jeśli zostanie zatwierdzony przez organy regulacyjne, będzie pierwszym doustnym lekiem na COVID-19, jaki może zmniejszyć o połowę ryzyko zgonu lub hospitalizacji osób najbardziej zagrożonych ciężkim zakażeniem koronawirusem.

„Ten lek da nam szansę żyć z koronawirusem" – powiedział premier Scott Morrison, informując, że w przyszłym miesiącu Australia ponownie otworzy swoje granice dla w pełni zaszczepionych obywateli i stałych mieszkańców.

Kapsułki Molnupiraviru trzeba będzie przyjmować dwa razy dziennie przez pięć dni. Są przeznaczone tylko dla dorosłych pacjentów. Oczekuje się, że lek będzie dostępny w Australii na początku przyszłego roku, jeśli zostanie zatwierdzony przez krajową komisję ds. leków. Do końca 2021 Merck&Co, znany poza USA i Kanadą jako MSD, zamierza wyprodukować 10 milionów dawek.

Czytaj więcej

Siedziba koncernu Merck & Co
Przełom w leczeniu COVID? Jest pigułka, która zmniejsza ryzyko śmierci

Rozmowy w sprawie zakupu leku prowadzą także Korea Południowa, Tajlandia, Tajwan i Malezja. Filipiny prowadzą testy pigułki.

Australia obecnie stara się zwiększyć wskaźnik wyszczepienia. Sydney, Melbourne i Canberra przechodzą obecnie tygodniowy lockdown w celu zwalczania wysoce zakaźnego wariantu delta. Krajowy wskaźnik pierwszej dawki szczepienia wśród dorosłej populacji przekroczył już 80 proc.