Wyrok, który zapadł 20 stycznia przed Sądem Okręgowym Warszawa-Praga, dotyczy wypowiedzi Jerzego Jachowicza opublikowanej na youtubowym kanale serwisu wPolityce.pl w  czerwcu 2017 roku, niedługo po powstaniu Stowarzyszenia Lex Super Omnia. Działacze Stowarzyszenia twierdzą, że publikacja miała na celu zdyskredytowanie  LSO i jego członków. 

- Materiał reklamował wpis, iż ”Jachowicz wyjaśnia jakie są cele wspólnoty prokuratorskiej. Kim są ludzie zasiadający we władzach stowarzyszenia? Czym tak naprawdę jest „Lex Super Omnia”?” - wyjaśnia Stowarzyszenie na swoim profilu na Facebooku.

W swoim felietonie Jachowicz opowiadał o powstaniu LSO jako "nowym froncie antyziobrowym".  Według jego słów, w pierwszym walnym zgromadzeniu Stowarzyszenia brało udział ok. 150 prokuratorów,  zdegradowanych przez Zbigniewa Ziobrę na podrzędne stanowiska w prokuraturze. Wymieniając nazwisko Dariusza Korneluka jako członka władz Stowarzyszenia, Jachowicz powiedział, że gdy był on Prokuratorem Apelacyjnym w Warszawie, "preparował" wnioski o uchylenie immunitetu Antoniemu Macierewiczowi i Mariuszowi Kamińskiemu, co pozwoliłoby ich oskarżyć w sprawie likwidacji WSI oraz w sprawie willi w Kazimierzu Dolnym, której współwłaścicielami byli Jolanta i Aleksander Kwaśniewski.  

Korneluk złożył prywatny akt oskarżenia Jachowicza o zniesławienie na podstawie art. 212 Kodeksu karnego.

Jak informuje Lex Super Omnia, 20 stycznia sąd uznał Jerzego Jachowicza winnym pomówienia Korneluka, czym naraził go na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania zawodu prokuratora. Jachowicz ma zapłacić do 3 tys. zł nawiązki na cele charytatywne oraz zwrócić Kornelukowi poniesione wydatki.

Sąd orzekł o podaniu wyroku do publicznej wiadomości poprzez jego ogłoszenie na stronie internetowej Sądu. 

Stowarzyszenie przypomina, że  red. Jachowicz już raz, w 2010 r., został skazany za pomówienie. Wówczas jednak ułaskawił go prezydent  Bronisław Komorowski.

- Czy będzie kolejne ułaskawienie - pyta retorycznie LSO na swoim profilu na FB.

sygn. akt VI Ka 831/22