Gdy oglądam pierwszy ranking, z 2003 r., widzę, jak bardzo przez 20 lat zmienił się rynek. Kancelarie łączyły się, tworząc większe zespoły, prawnicy dołączali do grona partnerów prężniej rozwijających się firm. W tym czasie nie brakowało też rozwodów i to bez orzekania o winie – prawnicy po prostu dochodzili do wniosku, że już im razem nie po drodze. Nie brakowało też kryzysów, z których nie wszystkie kancelarie wychodziły obronną ręką – niektóre na zawsze już znikły z polskiego rynku. Po burzy jednak wychodzi słońce, więc po trudnym czasie przychodziły lata, w których firmy mogły się pochwalić gigantycznymi przychodami. Nie wszystkie jednak chciały ujawniać, ile zarabiają, dlatego redakcja zrezygnowała z tej części rankingu. To jednak, jak duży popyt jest na usługi prawnicze, pokazuje rosnąca stale liczba transakcji, jakie prawnicy obsługują. Kapituła typująca najważniejsze dla rynku wydarzenia od 2013 r. niezmiennie ma twardy orzech do zgryzienia.

Czytaj więcej

Poznaliśmy zwycięzców Rankingu kancelarii prawniczych "Rzeczpospolitej" 2022

Zmian w rankingu przez te wszystkie lata było sporo. Nie zmieniło się jedno: jego idea. Pokazujemy największe kancelarie, czyli te, dla których pracuje najwięcej prawników. Oprócz aspektu ilościowego, staramy się też pokazać jakościową stronę funkcjonowania kancelarii. Służą temu rekomendacje, na początku klasyfikujące kancelarie, potem też prawników uznanych za najlepszych w swej specjalności.

Spory i transakcje, do których angażowani są najlepsi na rynku prawnicy, to niejedyne kryterium. W rankingu od 2018 r. oceniamy też innowacyjne rozwiązania i technologie stosowane przez firmy prawnicze. Specjalna kapituła przygląda się szczegółowo stronom internetowym kancelarii, a kolejna transakcjom wymagającym wyjątkowego kunsztu prawniczego.

Nie wszystko jednak i nie zawsze można przewidzieć. Wszystkich zaskoczyła pandemia koronawirusa. Ale nawet wtedy udało się pokazać aktywność kancelarii. Redakcja w 2020 r. wyróżniła te, które m.in. najaktywniej angażowały się we wsparcie pro bono służby zdrowia i przedsiębiorców. Działalność pro bono od dawna jest zresztą zauważana w rankingu. Takie wyróżnienie po raz pierwszy przyznaliśmy już w 2008 r.

Rankingu nie byłoby jednak bez kancelarii i bez ludzi. Jest o nich i dla nich. Liczba kancelarii biorących w nim udział zwiększa się z roku na rok (w 2003 r. – 54, w tym – 321). – Przez lata było to dla nas, pionierów wśród kancelarii polskich, istotne wydarzenie. Miejsce na podium dawało nam dużo satysfakcji, pomagało również marketingowo, interesowało naszych pracowników, prowadziliśmy spekulacje co do tego, kto z grona bliskich kolegów i konkurentów zarazem „wskoczy oczko wyżej” w danym roku – komentuje Krzysztof Zakrzewski, partner w DZP, kancelarii, która jest obecna w rankingu od początku jego istnienia.

– Dzięki długiej tradycji, renomie redakcji oraz ciągłej komunikacji ze środowiskiem prawniczym projekt ten pozyskał zaufanie branży – mówi Agnieszka Janicka, partner zarządzająca Clifford Chance.

A Arkadiusz Krasnodębski, partner zarządzający w Dentos, dodaje: – Ranking pokazuje nie tylko kondycję rynku prawniczego, ale pośrednio także nastroje i tendencje w gospodarce. Jest nie tylko uznaną kroniką najważniejszych wydarzeń w branży prawniczej na rodzimym rynku, ale też pozwala uchwycić i zobaczyć rodzące się trendy.

20.Ranking kancelarii prawniczych 2022

Rzeczpospolita

Pełne wyniki XX Rankingu kancelarii prawniczych „Rzeczpospolitej”