Transport bez uprawnień

Inspektorzy Transportu Drogowego skontrolowali autobus marki Jelcz, którym wykonywano krajowy transport drogowy osób, w ramach przewozu regularnego. Kierowca na prośbę, przedstawił wypis z licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób, udzielonej Miejskiemu Przedsiębiorstwu Komunikacyjnemu Spółce z o.o.

Inspektorzy ustalili że licencja, była nieważna z uwagi na zapadły wyrok sądu rejonowego, orzekający o upadłości spółki. Zgodnie z przepisami o transporcie drogowym, wygasła ona z mocy prawa. Jednocześnie wraz z wygaśnięciem licencji, utraciło również ważność zezwolenie na wykonywanie regularnych przewozów osób w krajowym transporcie drogowym.

W takim stanie rzeczy, z uwagi na wykonywanie przewozu osób bez wymaganych prawem uprawnień, Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na MPK karę pieniężną, w wysokości dziesięciu tysięcy złotych.

Syndyk masy upadłości spółki postanowił odwołać się do Głównego Inspektora Transportu Drogowego. Stwierdził, iż upadłe przedsiębiorstwo posiadało licencję na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób z terminem ważności do 2017 roku, wydaną przez starostwo powiatowe Licencja ta została, po zakończeniu działalności w zakresie usług przewozowych, zwrócona.

Syndyk podkreślił, że termin obowiązywania uprawnień jeszcze nie upłynął, zaś w decyzji przyznającej licencję nie ma zastrzeżenia, że traci ona ważność z powodu upadłości spółki. Dodał także, iż posiadane odpisy decyzji przewozowych stanowiły aktualną podstawę prawną do świadczenia usług przewozowych w rozumieniu prawa upadłościowego i naprawczego, zgodnie z którym syndyk lub zarządca prowadzący przedsiębiorstwo upadłego nie może prowadzić działalności wymagającej koncesji albo zezwolenia, chyba że co innego wynika z ustawy lub decyzji o przyznaniu koncesji lub zezwolenia.

Syndyk wyjaśnił, iż kontynuował działalność upadłego przedsiębiorstwa, działając w usprawiedliwionym przekonaniu, że brak wyraźnej decyzji o wygaśnięciu licencji nie uniemożliwia jej prowadzenia przewozu. W tym czasie, przedsiębiorstwo w upadłości, zaspakajało szeroko rozumiany interes lokalnej społeczności, polegający na oferowaniu usług w zakresie transportu zbiorowego.

GITD stwierdził, że instytucja wygaśnięcia licencji nie wymaga wydania odrębnej decyzji administracyjnej, lecz zawsze skutkuje wygaśnięciem uprawnień z mocy samego prawa. Jedną z okoliczności wygaśnięcia licencji jest likwidacja lub ogłoszenie upadłości licencjobiorcy.

Inspektor dodał, iż prowadzenie działalności gospodarczej bez posiadania ważnej licencji jest podejmowaniem działań na własne ryzyko. Nadto nieznajomość konstrukcji wygaśnięcia uprawnień, nie może usprawiedliwiać działań podejmowanych przez syndyka.

MPK to też przedsiębiorca

Podobnego zdania był Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu, który nie zgodził się również z argumentacją syndyka, jakoby gminna spółka w ogóle nie musiała posiadać zezwolenia na przewóz.

Zdaniem WSA, licencja oraz zezwolenie wygasają z mocy prawa w razie likwidacji. Zatem po dniu ogłoszenia upadłości, syndyk masy upadłości nie ma prawa korzystać z licencji i zezwolenia. Sąd uznał również, że spółka utworzona z majątku gminy dla realizacji zadania własnego, w zakresie publicznego transportu zbiorowego, posiadała status przedsiębiorcy w rozumieniu przepisów ustawy o swobodzie działalności gospodarczej, a działalność prowadzona przez nią w zakresie transportu publicznego jest usługową działalnością gospodarczą. Okoliczność ta, jednak nie daje podstawy do uznania, że MPK nie musi posiadać licencji na wykonywanie transportu drogowego.

Sprawa trafiła do Naczelnego Sądu Administracyjnego, który 13 listopada 2014 roku oddalił kasację syndyka.

NSA wyraził pogląd, że skoro gmina, dla realizacji zadania własnego z zakresu publicznego transportu zbiorowego na swoim terenie, wybrała formę spółki prawa handlowego, to trzeba uznać, że spółka ta prowadziła działalność gospodarczą we własnym imieniu, posiadając status przedsiębiorcy w rozumieniu ustawy o swobodzie działalności gospodarczej. Powinna zatem legitymować się ważną licencją na transport drogowy oraz zezwoleniem na wykonywanie regularnych przewozów osób, w krajowym transporcie drogowym.

Sąd dodał, że skoro licencja oraz zezwolenie wygasają z mocy prawa w razie likwidacji spółki, to wykonywanie przewozu bez uprawnień skutkuje nałożeniem kary pieniężnej (II GSK 1521/13).