Wynika to z przepisów ustawy o ochronie przeciwpożarowej – podkreślił wiceminister spraw wewnętrznych i administracji w odpowiedzi na interpelację poselską w sprawie możliwości zawierania umów między gminą a kierowcą.

Zaznaczył, że zatrudnienie kierowcy OSP i forma prawna takiej umowy jest decyzją władz gminnych, uzależnioną od możliwości ekonomicznych. Poruszył także kwestię uchwały gdańskiej Regionalnej Izby Obrachunkowej, zezwalającej na zawieranie umów zlecenia, których przedmiotem jest wykonywanie obowiązków konserwatora lub mechanika na rzecz jednostek OSP przez członków gminnych ochotniczych straży pożarnych (nie dotyczyło to jednak obowiązków kierowcy). To właśnie ta uchwała wzbudziła kontrowersje i skłoniła posłów do wystosowania interpelacji.

Czytaj także:

Czy rada gminy ustala zasady wypłat ekwiwalentu dla strażaków

– Ochrona przeciwpożarowa jest z mocy ustawy o samorządzie gminnym jednym z zadań własnych gminy. Sposób wykonywania tego zadania, w tym zasady finansowania, dookreśla ustawa o ochronie przeciwpożarowej. Stanowi ona, że koszty jej funkcjonowania pokrywane są z budżetów jednostek samorządu terytorialnego. Koszty zapewnienia gotowości bojowej jednostek ochrony przeciwpożarowej ponoszą podmioty tworzące te jednostki. Ustawodawca ujął te wydatki szeroko – jako koszty wyposażenia, utrzymania, wyszkolenia i zapewnienia gotowości OSP. Nie ma żadnych uzasadnionych podstaw, by do kosztów tych nie zaliczyć wynagrodzeń pracowników OSP, w tym koszów wynagrodzeń kierowców konserwatorów – wyjaśnia radca prawna Katarzyna Siwiec. I dodaje, że przepisy ustawy nie narzucają formy, w jakiej to zatrudnienie kierowcy -konserwatora miałoby nastąpić. Może to być zarówno umowa o pracę, jak i umowa zlecenia.

Dopuszczalność zawierania umów cywilnoprawnych potwierdzono niejednokrotnie w orzecznictwie. Przykładem jest wyrok Sądu Najwyższego z 14 maja 2009 r. (I UK 351/08). – Sądy dopuszczają zawieranie umów o pracę lub umów zlecenia przez urzędy gmin z członkami OSP w charakterze konserwatora (mechanika), który jednocześnie uczestniczy jako kierowca w akcjach – potwierdza radca prawny Piotr Madany.

RIO argumentowała, że zawieranie umów zlecenia na rzecz jednostek OSP nie może dotyczyć kierowców, bo otrzymują oni ekwiwalent pieniężny za czas pracy podczas akcji ratowniczych.