Petteri Orpo, premier Finlandii: Władimir Putin nie cofnie się przed niczym

Ameryka w każdym przypadku przyjdzie z pomocą Europie. Nawet z Trumpem – mówi premier Finlandii Petteri Orpo.

Aktualizacja: 19.02.2024 09:30 Publikacja: 19.02.2024 03:00

Petteri Orpo, od 20 czerwca 2023 r. premier Finlandii

Petteri Orpo, od 20 czerwca 2023 r. premier Finlandii

Foto: REUTERS/Johanna Geron

Reżim Putina zabił Aleksieja Nawalnego. Co to mówi o dzisiejszej Rosji?

Jestem w szoku. Rosja jest odpowiedzialna za to, co się stało, to jasne. Nie jestem jednak zaskoczony, raczej pogrążony w głębokim smutku. Rosyjski reżim wielokrotnie szedł tą drogą. Teraz posunął się jednak o krok dalej. Zgładził najbardziej znanego przywódcę opozycji, postać niezwykle ważną dla wolnej Rosji. Putin poszedł za daleko.

Można się teraz po nim spodziewać wszystkiego?

Sięgnie po wszystkie środki, aby utrzymać się u władzy.

Estoński wywiad wskazuje, że Rosja chce podwoić liczbę wojsk rozmieszczonych na granicy z Finlandią i krajami bałtyckimi. A zdaniem duńskiego ministra obrony Rosja może uderzyć w NATO w ciągu trzech–pięciu lat. Trzecia wojna światowa wybuchnie w Finlandii?

Wszyscy musimy uświadomić sobie, że Rosja jest zagrożeniem dla każdego kraju Europy. Ale oczywiście w pierwszym rzędzie zagrożone są państwa, które z Rosją graniczą. Finlandia jest bardzo dobrze przygotowana na odparcie takiej agresji. Ale teraz musi się obudzić cała Europa. I to natychmiast. Nie ma czasu do zmarnowania. Trzeba wzmocnić nasz przemysł zbrojeniowy, ponieważ musimy od razu pomóc Ukrainie. A w średnim i dłuższym okresie większych zdolności obronnych potrzebuje sama Europa. Musimy skutecznie odstraszyć Rosję przeciwko agresji na Europę. To jest kraj, który się głęboko zmienił, stał się niezwykle agresywny. Przeciwko takiemu zagrożeniu nie możemy polegać wyłącznie na pomocy USA. Potrzebujemy naszych własnych zdolności obronnych. Finlandia wdrożyła całościowy model obrony obejmujący bezpieczeństwo wojskowe, ale też żywnościowe, energetyczne, ochronę kluczowej infrastruktury. Zakłada on współpracę państwa ze społeczeństwem obywatelskim, przedsiębiorcami. Chcemy pomóc to wdrożyć w całej Europie. Premier Tusk przyjął to z wielkim zadowoleniem.

Czytaj więcej

Śmierć Aleksieja Nawalnego. Niezależne media ustaliły, gdzie jest ciało opozycjonisty

Jeśli Rosja uderzy w Finlandię, poniesie klęskę jak w kampanii zimowej na przełomie 1939 i 1940 r.?

Mamy jedną z najsilniejszych armii w NATO, bardzo poważne siły rezerwy. To 800 tys. ludzi, których jesteśmy w stanie szybko postawić pod bronią. Mówimy więc o bardzo skutecznej sile odstraszania. Nie spodziewamy się natychmiastowego ataku ze strony Rosji, ale jesteśmy gotowi!

Jak dużo czasu pozostało, aby Europa była gotowa na rosyjską agresję?

Nie chcę podawać liczb. Ale prawda jest taka, że musimy natychmiast przystąpić do wzmocnienia naszego potencjału.

Kluczowym atutem Finlandii jest powszechny pobór. Inne kraje Europy powinny pójść tym śladem?

Taka byłaby moja rada, choć oczywiście każde państwo podejmuje decyzje samodzielnie. Jestem bardzo dumny z tego, że 80 proc. Finów jest gotowych do obrony swojego kraju z bronią w ręku. Nasz model obrony jest więc powszechnie oceniany niezwykle wysoko.

Czytaj więcej

Kamala Harris uspokaja Europejczyków na konferencji w Monachium. Ale zostanie u władzy?

Donald Trump sygnalizuje, że Stany nie przyjdą z odsiedzą Europie. Europa obroni się sama przed Rosją?

Jestem przekonany, że Stany w każdym przypadku przyjdą nam z pomocą.

Nawet z Trumpem w Białym Domu?

Tak.

Nie bierze więc pan na poważnie tego, co on mówi?

Oczywiście, że biorę na poważnie. Trump oczekuje, że będziemy bardziej angażowali się w nasze własne bezpieczeństwo. I z tym się zgadzam. Ale sądzę, że w chwili próby przyjedzie z pomocą Europie. Finlandia kończy teraz rokowania ze Stanami nad umową o obronie i współpracy (DCA). Amerykanie nas potrzebują, nie mają większego sojusznika od Unii Europejskiej. Bez sojuszu z Europą przestają być jedyną superpotęgą. Nie odwrócą się więc od nas. Pytanie jednak, jak duże będzie to wsparcie. Ameryka staje bowiem w obliczu wielu innych wyzwań, w szczególności wobec Chin. Właśnie dlatego musimy zwiększyć nasz własny potencjał obronny.

Finlandia byłaby gotowa przyjąć na swoim terytorium amerykańską broń jądrową?

Nie ma takiej potrzeby, bo samo NATO zapewnia odstraszanie jądrowe. Broń jądrowa jest rozmieszczona w kilku krajach sojuszu i to wystarczy. My jednak starannie przygotowujemy się do naszych zadań jako nowy kraj NATO, bierzemy udział w odstraszaniu przez broń konwencjonalną.

Finlandia ma najdłuższą granicę z Rosją ze wszystkich krajów NATO, ponad 1300 km. Ale w 1997 r. zawarła konwencję z Ottawy o zakazie min lądowych, co nie pozwala jej zabezpieczyć tej granicy. Możliwe jest wyjście Finlandii z tej konwencji?

Nasze bezpieczeństwo nie jest dziś zależne od rozmieszczenia min, jednak warunki bezpieczeństwa w Europie cały czas szybko się zmieniają. Analizujemy więc tę kwestię.

Czytaj więcej

Gen. Waldemar Skrzypczak: Donald Trump nie skończy wojny Rosji z Ukrainą, a USA nie wyjdą z NATO

Nawet u szczytu zimnej wojny Finlandia pozostała neutralna, jednak w zeszłym roku uznała, że musi przystąpić do NATO. Stalin okazał się mniejszym zagrożeniem od Putina, dyktatorem bardziej przewidywalnym?

Nie chcę porównywać Stalina i Putina. Jednak w chwili, gdy Rosja rozpoczęła na pełną skalę wojnę z Ukrainą, zobaczyliśmy prawdziwą twarz rosyjskiego reżimu. W jedną noc naród fiński zdecydował wtedy, że nadszedł czas, aby przystąpić do NATO. Na widok tego, co robi rosyjska armia przeciw Ukraińcom, uznał, że Rosji dłużej ufać nie sposób.

Przed szczytami UE państwa nordyckie uzgadniają stanowisko. Zapraszamy do tego grona Polskę

Petteri Orpo

Mijają dwa lata od rosyjskiej inwazji. Kto wygrywa wojnę?

Musimy pilnie pomóc Ukrainie wygrać, obronić się. Oni walczą także za nas. Dlatego trzeba natychmiast mocniej ich wspierać. Sytuacja na polu walki jest bardzo zła. Należy szybko dostarczyć Ukraińcom więcej broni, i to broni bardziej skutecznej. To jest największe wyzwanie, przed jakim dziś staje Unia. Zagrożenie, że Ukraińcy przegrają, jeśli nie wesprzemy ich w wystarczającym stopniu, jest bardzo realne. To musi sobie uświadomić zarówno Europa, jak i Ameryka. Nie możemy pozwolić wygrać Rosji.

Trump cynicznie blokuje jednak pomoc wojskową dla Ukrainy.

Sytuacja w Stanach jest bardzo złożona z powodu wyborów. Ale mam wielką nadzieję, że to wsparcie zostanie w Kongresie jak najszybciej odblokowane.

Finlandia jest od blisko roku członkiem NATO, ale akcesję Szwecji blokują Węgry.

To jest niedopuszczalne. Nie ma żadnego powodu, aby blokować przystąpienie Szwecji do NATO. Szwecja jest gotowa, wypełnia wszystkie kryteria. Nie można akceptować tego, co robią Węgry. Potrzebujemy w NATO Szwecji w tym roku, aby zabezpieczyć Bałtyk.

Orbán to sojusznik Putina?

To, co robi w stosunku do Szwecji, pomaga Putinowi.

Pomaga Rosji umyślnie?

Nie wiem, jaka jest jego motywacja, ale wygląda na to, że tak.

Węgry systematycznie blokują też wsparcie dla Ukrainy w Unii. To nie powinno nas prowadzić do zniesienia wymogu jednomyślności przy podejmowaniu decyzji przez Radę UE w sprawach zagranicznych i obronnych?

Jestem bardzo dumny z tego, że dwa tygodnie temu Unia uzgodniła wsparcie dla Ukrainy warte 50 mld euro. Zrobiliśmy to, bo 26 krajów potrafiło się zjednoczyć i nie dało się szantażować Orbánowi. Mój rząd wspiera przyjęcie zasady większości w Radzie UE przy podejmowaniu decyzji w sprawach zagranicznych i obronnych. Nasze doświadczenie odnośnie do Ukrainy, ale w szczególności Bliskiego Wschodu, pokazuje, że tylko jeśli potrafimy szybko podejmować decyzje, możemy być skuteczni.

Polska przezwyciężyła populizm, nacjonalizm, odsunęła PiS od władzy. Jednak pański rząd został utworzony z udziałem Partii Finów. Czy taka logika nie legalizuje skrajnej prawicy i otwiera drogę do władzy dla Marine Le Pen we Francji?

Prawdziwi Finowie nie są partią ekstremistyczną, to nie jest skrajna prawica. Owszem, to populiści, ale dość umiarkowani. Rządzę z nimi już osiem miesięcy, wcześniej przez dwa miesiące prowadziliśmy rozmowy koalicyjne i nie widzę żadnego ryzyka związanego z tą współpracą. Ściśle trzymają się naszych ustaleń, naszego programu. Są proeuropejscy, proukraińscy. Jestem bardzo zadowolony z tej współpracy.

To inne ugrupowanie niż PiS?

Partia Finów przestrzega rządów prawa.

Z powodu Orbána współpraca wyszehradzka zamarła…

Wcześniej współpraca między Polską i Węgrami utrudniła jedność Unii. Dzięki nowemu rządowi w Polsce mogliśmy przełamać weto Węgier odnośnie do wsparcia dla Ukrainy. I to było bardzo ważne.

Czytaj więcej

Wojciech Przybylski: Nowy impuls dla Trójkąta Weimarskiego

Czy teraz Polska nie zwróci się bardziej ku północy, ku Bałtykowi?

Premier Tusk wykazał w czasie mojej wizyty w Warszawie w piątek ogromne zainteresowanie współpracą z krajami bałtyckimi i nordyckimi. W tym gronie mamy bardzo zbieżne podejście w wielu kwestiach: bezpieczeństwa, ochrony granic, przyszłości Unii, energii, jednolitego rynku. I chcemy tę współpracę pogłębić.

Ta współpraca może zostać sformalizowana?

Przed każdym szczytem UE państwa bałtyckie i nordyckie oraz Irlandia spotykają się, aby uzgodnić swoje stanowisko. Chcemy zaprosić do tego grona Polskę. Premier Tusk zareagował na naszą ofertę z wielkim zadowoleniem.

Konflikty zbrojne
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 780
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Konflikty zbrojne
Ostrzeżenie przed podróżami na Bliski Wschód. „Sytuacja jest nieprzewidywalna”
Konflikty zbrojne
Joe Biden ostrzega Iran. Prezydent USA użył jednego słowa
Konflikty zbrojne
Atak na Izrael. W stronę kraju wystrzelono kilkadziesiąt rakiet
Materiał Promocyjny
Naukowa Fundacja Polpharmy ogłasza start XXIII edycji Konkursu o Grant Fundacji
Konflikty zbrojne
Ukraińska ustawa o mobilizacji. Służyć na froncie aż do końca