W miejscowości Tarnawa-Kolonia w województwie lubelskim służby zabezpieczają krater o średnicy około 10 metrów. Na miejscu ujawniono porozrzucane elementy niezidentyfikowanego obiektu. Rzecznik Lubelskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP kpt. Tomasz Stachyra potwierdził, że wcześniej wpłynęło zgłoszenie o wybuchu.

Na miejscu pracują policjanci, strażacy, wojsko z użyciem śmigłowca oraz policyjni kontrterroryści. O zdarzeniu powiadomiono Żandarmerię Wojskową, ABW, SKW i Prokuraturę Okręgową w Lublinie. Rzecznik wojewody lubelskiego Marcin Bubicz zaapelował o spokój i nieutrudnianie prac służbom.

Czytaj więcej

Dowództwo Operacyjne: Niezidentyfikowany obiekt powietrzny nad Polską

Zdarzenie zbiegło się w czasie z nocnym atakiem zbrojnym Federacji Rosyjskiej na Ukrainę. Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało o poderwaniu polskich i sojuszniczych myśliwców. Około godziny 3.40 niezidentyfikowany obiekt powietrzny naruszył polską przestrzeń powietrzną, a po sześciu minutach zniknął z radarów. W Lublinie i Krasnymstawie uruchomiono na około 11 minut syreny alarmowe.

Gen. Roman Polko: Za wszystkim stoi Rosja

Gen. Roman Polko jednoznacznie wpisał ten incydent w ciąg wrogich działań ze strony Rosji. – Rzeczywiście, Rosja cały czas prowadzi wojnę hybrydową przeciwko Polsce. Przez dłuższy czas był spokój, ale wcześniej była już rakieta CH-55 pod Bydgoszczą, były ataki dronowe, wysadzanie torów. Otóż za tym wszystkim stoi Rosja – powiedział gen. Roman Polko w TVN24. Były dowódca GROM ironizował, że „należy wstrzymać pomoc Ukrainie, jak powiedział Czarnek”, a wówczas „Rosja będzie mogła sobie robić nad naszym terytorium, co chce”.

Czytaj więcej

Artur Bartkiewicz: Syreny w Lublinie. Władimir Putin przypomniał nam, że to nasza wojna

Gen. Roman Polko o działaniach służb: Zawiodła komunikacja

Generał skrytykował również dotychczasową politykę informacyjną państwa i opóźnienia w przekazywaniu wiadomości publiczności. Przyznał, że o incydencie po raz kolejny dowiedział się z mediów, zamiast z oficjalnych źródeł rządowych. – Jeżeli chcemy tę wojnę kognitywną, informacyjną wygrywać, no to ta komunikacja powinna być zdecydowanie lepsza – ocenił.

Wojskowy skrytykował także zbyt ogólne komunikaty wysyłane obywatelom przez Rządowe Centrum Bezpieczeństwa. – Trudno jest podchodzić z dystansem, widząc tego typu komunikaty RCB: „zagrożenie z powietrza”, „zachowaj szczególną ostrożność”, „słuchaj dalszych komunikatów”... i jeżeli z tych komunikatów nic naprawdę konkretnego nie wynika – dodał gen. Polko.

W ocenie byłego dowódcy GROM-u Polska powinna zintegrować komunikację służb i przejść na model przekazywania konkretnych komunikatów w czasie rzeczywistym, wzorując się na rozwiązaniach ukraińskich, co jest najlepszym sposobem walki z dezinformacją.