Czeska telewizja CT24 informuje, że do eksplozji doszło na terenie obiektu, w którym składowana była amunicja. W wyniku wybuchu jedna osoba została ranna. Ze wstępnych informacji wynika, że przyczyną eksplozji była usterka jednej z linii produkcyjnych. Wszyscy pracownicy zakładów, w których doszło do eksplozji, zostali ewakuowani.
Eksplozja w fabryce broni i amunicji w Czechach: Ciężko ranna osoba trafiła do szpitala
Straż pożarna ewakuowała mieszkańców z rejonu, w którym doszło do eksplozji i ogłosiła alarm trzeciego stopnia (w czterostopniowej skali) - poinformowała rzeczniczka straży Vendula Horáková.
Czytaj więcej
Nowo utworzona grupa robocza zajmująca się nieruchomościami należącymi do Rosji znalazła dziesiątki takich, co do których MSZ ma wątpliwości, czy n...
Do eksplozji doszło ok. 8:54. W akcji ratunkowej uczestniczy helikopter i 11 jednostek straży pożarnej. Helikopter ewakuował ranną osobę do szpitala w Ołomuńcu. Jej stan jest określany jako poważny.
Rzeczniczka miejskich władz poinformowała, że w związku z wybuchem na terenie fabryki broni i amunicji, droga z Poličkiej do miejscowości Korouhev została zamknięta do odwołania.
Czechy: Eksplozja na terenie zakładu, który produkuje amunicję wielkokalibrową i naprawia sprzęt wojskowy
Zakład przemysłowy w miejscowości Polička należy do spółki STV Invest. Jest to holdingowa spółka z siedzibą w Czechach, która zarządza grupą firm z
branży obronnej i cywilnej. Do holdingu należy m.in. STV Group,
spółka, która jest największym producentem amunicji w Czechach, zajmującym się
również naprawami i modernizacją ciężkiego sprzętu wojskowego. To właśnie do STV Group należy fabryka w miejscowości Polička - zakład produkuje amunicję wielkokalibrową, zajmuje się też naprawą sprzętu wojskowego i dostarczaniem części zamiennych do systemów uzbrojenia.
Kierownictwo spółki STV Group zapewnia, że współpracuje ze śledczymi i dodaje, że sprawę traktuje bardzo poważnie. Podkreśla też, że bezpieczeństwo pracowników jest dla niej priorytetem.
W przeszłości na terenie fabryki broni i amunicji w miejscowości Polička dochodziło już do podobnych incydentów. W 2015 roku eksplodowało to 320 ton prochu składowanego w hali o rozmiarach 50 na 50 metrów. Z kolei w lutym 2017 roku w wyniku serii eksplozji w fabryce rannych zostało 19 osób, w tym strażacy (poparzenia trzech osób były poważne). Do eksplozji doszło po tym, jak ładunek wybuchowy znalazł się w prasie hydraulicznej.
Eksplozje w magazynach amunicji w Czechach z 2014 roku: rosyjski sabotaż
W 2014 roku w Czechach, w miejscowości Vrbětice, w której znajdowały się magazyny amunicji należące do prywatnej firmy Imex Group doszło do dwóch eksplozji – 16 października i 3 grudnia. W ich wyniku zginęło dwóch pracowników magazynów.
Śledztwo czeskich służb wykazało wówczas, że za te eksplozje odpowiedzialni są oficerowie rosyjskiego wywiadu wojskowego GRU. Sabotaż miał na celu uniemożliwienie dostarczenia broni i amunicji na Ukrainę. Czechy wydaliły wówczas, w ramach retorsji, 18 rosyjskich dyplomatów.