„Śmigłowiec Black Hawk leciał zbyt wysoko, znacznie. Był znacznie powyżej limitu 200 stóp (ok. 60 metrów). To nie jest chyba trudne do zrozumienia, czy jest???” - napisał Trump wyraźnie sugerując, że błąd, który doprowadził do katastrofy, popełniła załoga wojskowego śmigłowca.
Dzień wcześniej Trump krytykował zachowanie kontrolerów, którzy – jak stwierdził - powinni powiedzieć załodze śmigłowca jak się zachować, a nie pytać pilotów, czy widzą samolot (to, że takie pytanie padło, słychać na nagraniu z wieży kontroli lotów). Potem sugerował, że przyczyną katastrofy może być polityka inkluzywności prowadzona przez administrację Joe Bidena i „dopuszczenie do kontrolowania lotów osoby z zaburzeniami psychicznymi i upośledzeniami fizycznymi”.