Do zdarzenia doszło w środę wieczorem w stanie Nuevo Leon na północy Meksyku. Podczas wydarzenia zorganizowanego w ramach kampanii wyborczej w San Pedro Garza Garcia, zamożnym przedmieściu przemysłowego Monterrey, runęła scena.
Gubernator stanu Samuel García przekazał dziennikarzom, że w wypadku ok. 50 osób zostało rannych. Dyrektor meksykańskiego instytutu ubezpieczeń społecznych poinformował w mediach społecznościowych, że do miejscowych klinik trafiły dziesiątki osób. Z doniesień wynika, że zginęło co najmniej dziewięć osób.
Wypadek w Meksyku. Runęła scena na imprezie przed wyborami na prezydenta
Jorge Álvarez Máynez, kandydat na prezydenta Meksyku z ramienia centrowej partii Ruch Obywatelski, oświadczył w mediach społecznościowych, że zawalenie się sceny spowodował podmuch wiatru. Polityk przekazał, że został przetransportowany do szpitala, ale że nic mu nie jest.
Zaznaczył jednocześnie, że członkowie jego sztabu zostali ranni i że zawiesza on swoją kampanię. Podkreślił, że pozostaje w kontakcie z władzami państwowymi, by dowiedzieć się, co się stało.
Czytaj więcej
Samolot linii Singapore Airlines lecący z Londynu doświadczył silnych turbulencji i musiał lądować awaryjnie w Bangkoku - informuje BBC.
W środowy wieczór gubernator García w nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych apelował do mieszkańców stanu Nuevo Leon, by podczas silnych burz w okolicy nie wychodzili z domów, mówiąc przy tym, że pogoda przyczyniła się do wypadku w San Pedro Garza Garcia.
Meksykańscy żołnierze na miejscu wypadku
W sondażach przed wyborami prezydenckimi w Meksyku Jorge Álvarez Máynez zajmuje trzecie miejsce, daleko za kandydatką rządzącej partii Claudią Sheinbaum, byłą burmistrz Meksyku i Xóchitl Gálvez, byłą burmistrz Miguel Hidalgo, kandydatką koalicji opozycyjnej. W mediach społecznościowych Gálvez złożyła kondolencje rodzinom ofiar i wyraziła solidarność z Máynezem.
Wybory na prezydenta Meksyku odbędą się 2 czerwca.