Śledczy mieli znaleźć w ciężarówce, którą poruszał się aresztowany kierowca flagę ze swastyką - twierdzą świadkowie, na których powołuje się Reuters.
"Wstępne wyniki śledztwa wskazują, że kierowca mógł celowo uderzyć w barierki ochronne na Placu Lafayette'a" - napisał na Twitterze rzecznik Secret Service, Anthony Guglielmi,
"Żaden agent Secret Service ani pracownik Białego Domu nie doznał obrażeń, przyczyna i przebieg zdarzenia jest przedmiotem śledztwa" - napisał też rzecznik Secret Service.
Nie jest jasne czy w momencie incydentu prezydent Joe Biden znajdował się na terenie Białego Domu.
Incydent miał miejsce przed 22 czasu lokalnego.
W związku z wypadkiem w rejonie, w którym doszło do zdarzenia, zamknięte są drogi, a chodniki są niedostępne dla pieszych.
W związku z wypadkiem ewakuowano znajdujący się w pobliżu hotel Hay Adams - informuje telewizja Fox 5.
Telewizja WUSA informuje, że po uderzeniu w barierkę kierowca uderzył w nią jeszcze raz.
Rzecznik waszyngtońskiej straży pożarnej poinformował, że otrzymała ona zgłoszenie ok. 21:40 w związku ze "śledztwem ws. podejrzanej przesyłki".
Secret Service miała wykorzystać robota do przeszukania ciężarówki, nie wiadomo jednak czy znaleziono w niej jakiś potencjalnie niebezpieczny ładunek.