Najwięcej dostał Patrick Gelsinger za kierowanie Intelem w 2021 r. - 178 mln dolarów, przed prezesem Apple, Timem Cookiem (99 mln. +569 proc.), prezesem firmy technologicznej Broadcom, Hockiem Tanem (61 mln, +1542 proc.) i prezesem Microsoftu, Satya Nadellą (50 mld,+12 proc.). W pierwszej dziesiątce znaleźli się też: Thomas Rutledge (operator tv kablowej i internetu Charter Communications, 50 mln, +8 proc.), David Solomon (Goldman Sachs, 39,5 mln, + 65 proc.), Gary Dickerson (dostawca materiałów do półprzewodników Applied Materials, 35,3 mln, +104 proc.), Jonathan Jaffe (deweloper Lennar Corp, 34 mln), Richard Berckwitt (Lennar Corp, 34 mln, +55 proc.) i John Donahoe (Nike, 33 mln).

W klasyfikacji firmy Equilar znalazło się tylko 9 kobiet, ale żadna nie trafiła do pierwszej dziesiątki. Najwięcej zarobiła Rosalind Brewer, nowa prezes Walgreens Boots Alliance - 28,3 mln dolarów. To dało jej 14. miejsce w rankingu.

Średnie dochody szefów 100 największych firm amerykańskich zwiększyły się o 31 proc. - podała firma z Redwood City. Już te liczby robią wrażenie, ale prawdziwego zawrotu głowy można dostać dowiadując się, jak bardzo wzrosły niektórym w ciągu roku. Rok wcześniej ich średnie dochody zmalały o 2 proc., bo doszło do pandemii koronawirusa - zastrzegła firma.

Czytaj więcej

Ile zarabia Adam Glapiński? NBP publikuje oficjalne dane

Teraz wyjaśniła, że „do gwałtownego wzrostu doszło przypuszczalnie dlatego, bo wiele firm postanowiło zrekompensować swych szefów premiami i opcjami na akcje za przeprowadzenie ich przez burzliwy okres i za wywołanie wzrostu przychodów”. Equilar podkreśliła, że wzrost nastąpił we wszystkich elementach składowych uposażenia. Podstawowa płaca rosła stopniowo, natomiast premie w gotówce średnio o 46,4 proc. z 2,8 mln do 4,2 mln, a średnia wartość przyznanych akcji o 22.7 proc. z 8,6 mln do 10,5 mln

Konsekwencją tak dużego wzrostu zarobków jest również zwiększenie dystansu do dochodów zwykłych pracowników tych firm. W 2021 r. szefowie zarabiali średnio 254 razy więcej od podwładnych, rok wcześniej ta różnica wynosiła 238 razy. Zwykli pracownicy tych 100 firm zyskali 4 proc., średnio zarabiali 71 869 dolarów.

Te informacje mogą ucieszyć, poza samymi zainteresowanymi, administrację prezydenta Joe Bidena, który proponuje w projekcie budżetu na rok finansowy 2023 minimalną stawkę opodatkowania 20 proc. dochodów przekraczających 100 mln dolarów rocznie. Będzie to dotyczyć ok. 700 miliarderów. I tak najbogatszy na świecie Elon Musk z Tesli zapłaci fiskusowi dodatkowe 50 mld dolarów, a twórca Amazona, Jeff Bezos - 35 mld.