Reklama

Birma zalana deszczem. 10 osób nie żyje

10 osób zginęło, a ponad 100 tysięcy musiało uciekać z domów w wyniku trwających kilka dni intensywnych, monsunowych opadów, które doprowadziły do zalania wiosek w centralnej i południowej Birmie - podają birmańskie władze.

Aktualizacja: 31.07.2018 10:00 Publikacja: 31.07.2018 09:45

Foto: AFP

arb

Birmański Komitet Narodowy ds. Walk ze skutkami Klęsk Żywiołowych ostrzegł mieszkańców wiosek znajdujących się niedaleko brzegów rzek w niżej położonych częściach kraju, by przenieśli się na znajdujące się wyżej tereny. Ulewne deszcze doprowadziły do zalania wielu dróg sprawiając, że wiele wiosek jest odciętych od świata.

Czytaj także: Dziesiątki zmarłych. Ateny w pierścieniu pożarów

Do wtorku ponad 119 tys. mieszkańców Birmy z pięciu prowincji zostało przesiedlonych w związku z podnoszeniem się poziomu rzek.

Zdjęcia opublikowane przez birmańskie Ministerstwo Informacji pokazują łodzie ratunkowe wykorzystywane do ewakuacji ludzi, a także całe rodziny gromadzące się na dachach zalanych domów w oczekiwaniu na ratunek.

Spośród dziesięciu ofiar ulewnych deszczów - trzy osoby to żołnierze, którzy nieśli pomoc mieszkańcom zalanych terenów.

Reklama
Reklama

Część Birmy jest regularnie zalewana w porze monsunowej. W 2015 roku w wyniku powodzi zginęło 100 osób, a 200 tysięcy musiało opuścić swoje domy.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama