"Jesteśmy zachwyceni mogąc ogłosić, że przyjmiemy Jego Wysokość Księcia Walii na terenie Okupowanych Palestyńskich Terytoriów w styczniu 2020 roku" - można było przeczytać we wpisie z 18 grudnia umieszczonym na twitterowym koncie brytyjskiego konsulatu w Jerozolimie.
"Bóg da, że zostaniecie wkrótce wyrzuceni z Izraela. Do tego czasu rozważam odwiedzenie okupowanych ziem Szkocji lub Walii, które polecacie?" - odpowiedział na ten wpis Jair Netanjahu. Szkocja i Walia wraz z Irlandią Północną i Anglią to kraje wchodzące w skład unii - Zjednoczonego Królestwa czyli Wielkiej Brytanii.
28-letni syn izraelskiego premiera przekonywał następnie, że jego wpis ma związek z tym, iż brytyjski konsulat w Jerozolimie "udaje, że jest ambasadą w nieistniejącym państwie, 'Palestynie'".
Jair Netanjahu zwrócił również uwagę, że cały świat uznaje Irlandię Północną za część Wielkiej Brytanii i "nikt nie podważa suwerenności brytyjskiej nad tymi terenami i nie twierdzi, że należą one do Republiki Irlandii".
Yair Netanjahu znany jest z budzących kontrowersje wpisów w mediach społecznościowych.
W 2018 roku Yair umieścił też na swoim profilu na Instagramie zdjęcie z hasłem "j...ć Turcję".