W audycji Radia Plus Siemoniak był pytany o to, czy w związku z przesunięciem wyborów prezydenckich aktualna jest kandydatura tracącej w sondażach Małgorzaty Kidawy-Błońskiej.

- Małgorzata Kidawa-Błońska musi ocenić sytuację, musi powiedzieć, jak wyobraża sobie dalej kampanię i działania - mówił Siemoniak.

Zastrzegł, że kandydatka Koalicji Obywatelskiej nie została wynajęta, ale jest jedną z liderek PO, wybraną przez 700 delegatów podczas konwencji, co oznacza, że ma "bardzo silny mandat".

Siemoniak oczekuje od Kidawy-Błońskiej, że sama określi, jak widzi się podczas kampanii i wyborów. Sam spodziewa się "skokowego spadku Dudy w sondażach", czego jego zdaniem najbardziej obawiał się Jarosław Kaczyński, prąc do majowych wyborów.

Siemoniak przyznał,  że Koalicja Obywatelska ma z kandydaturą Kidawy-Błońskiej kłopot. Przypuszcza jednak, że w najbliższym czasie sondaże przed wyborami prezydenckimi wykażą wiele zmian.

Wczoraj Sejm przyjął ustawę zakładającą mieszaną formę wyborów - tradycyjną i korespondencyjną dla chętnych.