Ustawa o szczególnych zasadach organizacji wyborów powszechnych na prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej zarządzonych w 2020 r. z możliwością głosowania korespondencyjnego została pierwotnie uchwalona 12 maja. 1 czerwca Senat podjął uchwałę w sprawie ustawy, zgłaszając kilkadziesiąt poprawek.

We wtorek uchwała Senatu została rozpatrzona na posiedzeniu Sejmu. Debaty nie było, posłowie mieli możliwość zadawania pytań, na które w imieniu wnioskodawców odpowiadał poseł PiS Przemysław Czarnek.

Senat chciał m.in., by głosowanie w wyborach prezydenckich trwało od godz. 6:00 do 22:00. Sejm poprawkę odrzucił.

Posłowie zgodzili się na poprawkę, zgodnie z którą w przypadku nagłego i znaczącego pogorszenia sytuacji epidemicznej na terenie danej gminy lub jej części, to Państwowa Komisja Wyborcza na wniosek ministra zdrowia, a nie sam minister, nie później niż 7 dni przed wyborami może w drodze uchwały zarządzić na danym terenie głosowanie wyłącznie korespondencyjne.

Sejm odrzucił poprawkę, która zwiększała (poza obwodami odrębnymi) minimalny skład liczbowy obwodowej komisji wyborczej z 3 do 5 osób.

Ustawa o szczególnych zasadach organizacji wyborów powszechnych na prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej zarządzonych w 2020 r. z możliwością głosowania korespondencyjnego przewiduje, że głosowanie odbędzie się metodą tradycyjną, w lokalach wyborczych i - dla chętnych - korespondencyjnie. Zakłada możliwość ponownej rejestracji kandydatów, którzy mieli wziąć udział w wyborach prezydenckich 10 maja, bez konieczności ponownego zbierania podpisów poparcia, daje też prawo startu nowym kandydatom. Ustawa nakłada też na marszałek Sejmu obowiązek określenia kalendarza wyborczego po zasięgnięciu opinii Państwowej Komisji Wyborczej.

Wieczorem rzecznik prezydenta Błażej Spychalski napisał na Twitterze, że Andrzej Duda podpisał ustawę.