- Jestem bardzo zadowolony z wyniku. Było nas 11 i wiadomo, że spektrum programów było duże i głosy się rozdzieliły. Oczekiwałem wyniku powyżej 40 proc. i jestem zadowolony, że różnica nad moim konkurentem jest duża. Z optymizmem wchodzę do drugiej tury i mam nadzieję, że wygram - mówił Duda.

Duda stwierdził, że ma "dużą pulę wspólnych wartości" z Krzysztofem Bosakiem - starania o mocną sytuację Polski, aby nikt nie odebrał Polsce tradycyjnych wartości, które są jej kośćcem, przekonanie, że rodzina powinna mieć tradycyjną formę.

Obecny prezydent stwierdził, że Rafał Trzaskowski udaje, że nie jest politykiem lewicowym i "ucieka przed niewygodnymi pytaniami, ale wszyscy wiemy, jakie dokumenty podpisywał".

Pytany, czy małżeństwa jednopłciowe i adopcje dzieci interesują jego wyborców, Duda stwierdził, że owszem, ale nie wyobrażają sobie oni takich sytuacji. Polacy według prezydenta są takimi perspektywami "zdruzgotani". - Polacy wiedzą, w jakim kierunku zmienia się świat, ale nie są z tych zmian zadowoleni. Małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny, a rodzice muszą mieć zagwarantowaną możliwość wychowania dzieci zgodnie ze swoimi poglądami - przekonywał Duda.

- Nie może być tak, że program szkolny abstrahuje od wartości wyznawanych przez rodziców - mówił Duda. Stwierdził, że rodzice mają prawo żądać od szkoły, by w uszy dzieci nie sączyć sprzecznych z ich wartościami ideologii.

Duda uważa, że dalsza walka o prezydenturę odbędzie się zgodnie ze"stałą praktyką" Platformy Obywatelskiej: próba ustawiania II tury na zasadzie "wszyscy przeciwko jednemu". - Przypomnę, że pan Trzaskowski był w rządzie PO, a pamiętamy, co się działo w latach 2007-2015, na co wówczas było stać polską rodzinę, a na co stać ją było w ciągu ostatnich 5 lat, kiedy ja bylem prezydentem. Każdy chyba te różnicę dostrzega - mówił Duda.

Walczący o reelekcję prezydent nie widzi problemu z udziałem w debacie z Rafałem Trzaskowskim. - To chyba on ma problem - ocenił.

Autopromocja
Subskrybuj nielimitowany dostęp do wiedzy

Unikalna oferta

Tylko 5,90 zł/miesiąc


WYBIERAM

- To, że pan Trzaskowski nie pamięta swoich działań w związku z podniesieniem wieku emerytalnego, mnie nie dziwi. Ci ludzie po prostu tak robią - mówił Duda.

 - Ja już przeżyłem takie czasy kohabitacji z Platformą Obywatelską - za czasów PO i prezydentury Lecha Kaczyńskiego. Jak prezydenta niszczono. Jeśli ktoś wierzy w zapowiadaną przez pana Trzaskowskiego życzliwe recenzowanie prac rządu, jest w błędzie, bo będą to działania obliczone na upadek rządu - ocenił Duda.