List Jarosława Gowina do członków Porozumienia cytuje Wirtualna Polska.

Lider partii dziękuje w nim swoim partyjnym kolegom za "ogromne zaangażowanie" w kampanię Andrzeja Dudy. "Jestem Wam za tę ciężką pracę na rzecz Prezydenta Dudy, ciężką pracę dla Polski, ogromnie wdzięczny" - czytamy.

Gowin podkreśla jednak, że Zjednoczoną Prawicę czeka decydujące starcie, tym ważniejsze, że wygrana Rafała Trzaskowskiego oznaczałaby "lata nasilenia konfliktu politycznego".

"Działania naszego rządu byłyby torpedowane tylko po to, by osłabić Zjednoczoną Prawicę, mimo tego że w rzeczywistości osłabiałoby to nasze państwo. Dobre, potrzebne dla obywateli projekty upadałyby na skutek prezydenckiego weta. Polsce groziłby chaos. Trudniej byłoby o skuteczną walkę z epidemią i jej gospodarczymi skutkami" - uważa Gowin.

Były wicepremier alarmuje, że w przypadku wygranej Trzaskowskiego w Polsce powstałby nowy ośrodek władzy, który skupiłby się na "promowaniu eksperymentów obyczajowych", zwiększyłby podziały światopoglądowe i podjął próby "indoktrynacji dzieci".

Zdaniem Gowina wróciłaby także "niesławna polityka ciepłej wody w kranie", a stosunek Trzaskowskiego do takich projektów jak CKP oznacza, że "używałby uprawnień głowy państwa do blokowania programu śmiałego rozwoju naszej gospodarki i naszego kraju, realizowanego przez rząd Zjednoczonej Prawicy".

Gowin przekonuje członków swojej partii, że "wybór między Andrzejem Dudą a Rafałem Trzaskowskim to wybór między Polską ambitną i dynamiczną a Polską zadowalającą się przeciętnością".

"Musimy zrobić wszystko co w naszej mocy, by ta współpraca była kontynuowana. Dla Polski! Dla dobra przyszłych pokoleń!" - kończy Gowin swój list (tu dostępny w całości).

Jeszcze dwa dni temu w rozmowie z Onetem Gowin przekonywał, że wygrana Rafała Trzaskowskiego w wyborach prezydenckich utrudniłaby Zjednoczonej Prawicy "wyprowadzanie Polski z kryzysu gospodarczego i walkę z pandemią, ale nie byłaby żadną katastrofą".

Autopromocja
Już w środę. Tylko w prenumeracie rocznej

Poradnik specjalny: Polski Ład - jak rozliczyć się z fiskusem

Zaprenumeruj