Reklama
Rozwiń
Reklama

Nikt nie chce przejąć świadectw

Właściciele zlikwidowanej szkoły nie interesują się dokumentacją swojej dawnej placówki. Świadectwa, dzienniki i arkusze ocen zalegają w biurowcu na Bemowie

Publikacja: 06.02.2008 01:17

Nikt nie chce przejąć świadectw

Foto: Rzeczpospolita

Chodzi o Liceum Dyplomacji i Rynków Kapitałowych. Szkoła została wykreślona z rejestru placówek niepublicznych w połowie 2006 r. Stało się to, gdy „Rz” ujawniła, że przez kilka miesięcy liceum miało siedzibę w pomieszczeniach biurowych bemowskiego Tesco. Zdaniem kuratorium młodzież uczyła się w salach, w których nie powinny się odbywać zajęcia.

Już wcześniej szkoła miała kłopoty lokalowe, czterokrotnie zmieniła siedzibę (była winna właścicielom za wynajem). W 2005 r. liceum mieściło się w biurowcu Cyberonetu przy ul. Górczewskiej. To tu od dwóch lat przechowywana jest dokumentacja szkoły: arkusze ocen, dzienniki, stare świadectwa z gimnazjum.

Już w marcu 2006 r. administrator biurowca zgłosił kuratorium, że właściciele szkoły Ewa Borkowska-Jabłońska i Włodzimierz Antoniuk po opuszczeniu budynku nie interesują się losami dokumentacji.

Urzędnicy kuratorium ograniczyli się do wysyłania w tej sprawie pism do właścicieli. Bo zgodnie z prawem to dyrektor liceum ponosi odpowiedzialność za przechowywanie dokumentacji. Za uchylanie się od tego obowiązku nie przewidziano jednak sankcji.

Zniecierpliwieni administratorzy poprosili nawet o pomoc ministra edukacji Romana Giertycha. W odpowiedzi, już ponad rok temu, urzędnicy ministerstwa zobowiązali kuratora oświaty Grzegorza Tyszkę do przejęcia całej dokumentacji szkoły i złożenia jej w archiwum.

Reklama
Reklama

Dlaczego kuratorium nic nie zrobiło, aby przejąć dokumenty szkoły? Jerzy Jon, p.o. kuratora oświaty, przyznaje, że sytuacja jest patowa. – Do archiwum kuratorium powinien je złożyć dyrektor. My nie możemy ich przenieść, bo nie mamy pewności, czy jest tam pełna dokumentacja – tłumaczy.

Administrator budynku Robert Gmaj szacuje dotychczasowe koszty przechowywania dokumentów szkoły na 20 tys. zł. Zastanawia się, czy nie obarczyć nimi kuratorium.

Była współwłaścicielka liceum nie chce odpowiedzieć, dlaczego nie odebrała dokumentów uczniów. – Proszę mnie nie nękać w pracy – powiedziała tylko.

Tymczasem młodzi ludzie, którzy chodzili do jej szkoły, nie mają dostępu do swoich dokumentów i w przyszłości nie będą mogli na przykład dostać duplikatu świadectwa ukończenia klasy.

masz pytanie, wyślij e-mail do autora

m.kozubal@rp.pl

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama