Reklama

Dziś od treści często ważniejszy jest dowcipny rym

Współczesne gotowe szablony są często antyżyczeniami – uważa Tadeusz Baraniuk, antropolog kultury

Publikacja: 11.12.2008 01:48

dr Tadeusz Baraniuk

dr Tadeusz Baraniuk

Foto: Rzeczpospolita, Darek Golik

[b]Rz: W jaki sposób dawniej składano sobie życzenia?[/b]

[b]dr Tadeusz Baraniuk z Uniwersytetu Warszawskiego:[/b] Na życzenia przesyłane listownie składało się wiele czynników. Istotny był sam charakter pisma, po którym można było rozpoznać nadawcę. By przesyłanym życzeniom nadać wyjątkowy charakter, można było też dołączyć zapach czy ornament na kopercie wykonywany niekiedy długimi godzinami. To wszystko wymagało czasu, zaangażowania i myślenia. Takie życzenia były swego rodzaju darem dołącza- nym do treści. Trzeba przecież pamiętać, że jeszcze niedawno wraz z życzeniami wysyłano: opłatek, sianko czy gałązkę. Współczesne gotowe szablony są często antyżyczeniami. Następuje ich desakralizacja. Często forma góruje nad treścią. Dowcipny rym jest najważniejszy. Niekiedy życzenia świąteczne tracą swoje pierwotne funkcje, stając się tylko czczym gestem.

[b]Ale i teraz w czasie świąt jesteśmy bardziej życzliwi dla siebie.[/b]

To wynika z natury świąt. Myślimy wtedy bardziej ideowo. Każdorazowo, składając sobie życzenia świąteczne, patrzymy w przyszłość, a jednocześnie podsumowujemy mijający rok. Życzenia to przecież nie tylko napisanie czy wypowiedzenie kilku słów, ale też pewna myśl i swoisty idealizm, którym dzielimy się z innymi. W tym czasie stajemy się bardziej rodzinni, dobrze sobie życzący i pozytywnie myślący. To oczywiście wynika przede wszystkim z potrzeby emocjonalnej człowieka.

[b]Czy w pewnych okresach historycznych życzenia miały bardziej religijny charakter niż w innych?[/b]

Reklama
Reklama

Zazwyczaj miały charakter religijny, ale pojawiały się również elementy narodowe, głównie w okresie zaborów. Widoczne to było także w okresie stanu wojennego. W trudnych czasach sięgamy do religijności, która staje się elementem łączącym ludzi. W święta jest nam łatwiej połączyć treści aktualne z wartościami uniwersalnymi.

[b]Kiedyś chyba bardziej niż dziś życzenia były także swego rodzaju rytuałem?[/b]

Zgadza się. Dawniej składanie życzeń miało wręcz obrzędowy charakter, którego trzeba było dopełnić. W ten sposób sygnalizowano sobie nie tylko pamięć, ale także niejako osobę obdarowywaną życzeniami włączano do grona najbliższych. Podam taki przykład. Kiedyś po wsiach chodzili kolędnicy. Jeśli nie odwiedzili jakiegoś domu, był to znak, że jego mieszkańcy nie zasługują na przekazanie im życzeń. Taki gest bywał również wyraźnym symbolem braku akceptacji pewnych zachowań, a nawet wyłączenia ze społeczności. Była to forma społecznego piętnowania i istotny element kontroli społecznej oraz wyznaczania standardów.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama