– Podtrzymuję swoje zdanie. Pan Komorowski nigdy dotąd nie powiedział niczego, co by wskazywało, że jest przeciw prywatyzacji szpitali. Ustawa o komercjalizacji szpitali, za którą głosował, była w istocie ustawą o prywatyzacji – mówił po wyjściu z sądu Jarosław Kaczyński.
W środę warszawski Sąd Okręgowy musi rozpatrzyć dwa pozwy. Pierwszy złożył komitet wyborczy Bronisława Komorowskiego przeciw Kaczyńskiemu za słowa o tym, że kandydat PO jest zwolennikiem prywatyzacji służby zdrowia. Drugi złożył komitet Kaczyńskiego przeciw Komorowskiemu za to, że marszałek Sejmu zwrócił się do "kolegów z PiS", by ich "przestrzec przed kłamstwem uprawianym regularnie w czasie kampanii".