Reklama
Rozwiń
Reklama

Nowi biskupi po wakacjach

Oczekiwane nominacje w ważnych diecezjach nie nastąpią szybko

Aktualizacja: 20.06.2011 05:45 Publikacja: 20.06.2011 01:35

Nowi biskupi po wakacjach

Foto: ROL

Z informacji „Rz" wynika, że nominacje na biskupów diecezjalnych zostaną ogłoszone pod koniec sierpnia oraz po wakacjach.

– Nuncjusz wyraźnie się nie spieszy. Chce dobrze poznać kandydatów na biskupstwa zgłaszanych w ramach szerokich konsultacji i trafnie wybrać trzy nazwiska, tzw. terno, które przedstawia w Watykanie – mówi nasz rozmówca z kręgów episkopatu.

Niektórzy jeszcze liczą, że ogłoszenie jakichś nominacji nastąpi w uroczystość świętych Piotra i Pawła – 29 czerwca, np. biskupów pomocniczych dla dwóch diecezji: warszawsko-praskiej i krakowskiej. Zdaniem innych i to jest coraz mniej prawdopodobne.

A przypomnijmy, że na nowych biskupów czeka kilka ważnych diecezji. Od lutego, po nagłej śmierci abp. Józefa Życińskiego, na obsadzenie czeka archidiecezja lubelska, jedna z ważniejszych w Polsce z tej racji, że biskup jest jednocześnie wielkim kanclerzem KUL.

Poza tym 11 lipca minie rok, na jaki przedłużenie pełnienia funkcji otrzymał abp częstochowski Stanisław Nowak.

Reklama
Reklama

Natomiast w maju tego roku 75 lat skończył biskup łomżyński Stanisław Stefanek, którego rezygnacja, jak informowała „Rz", została przyjęta (każdy biskup musi ją złożyć w Watykanie w związku z ukończeniem 75 lat).

Kim będą ich następcy? Giełda nazwisk trwa. Z naszych źródeł wynika, że poważnym kandydatem na metropolitę częstochowskiego jest biskup łowicki Andrzej Dziuba.

Wśród następców abp. Życińskiego często wymieniano bp. Stanisława Budzika, sekretarza episkopatu (ostatnio mówi się o nim rzadziej), biskupa świdnickiego Ignacego Deca i biskupa opolskiego Andrzeja Czaję, a więc hierarchów z dorobkiem i tytułami naukowymi. Nominacja biskupów Budzika czy Czai byłaby kontynuacją linii abp. Życińskiego. Bp Dec jest kojarzony z Radiem Maryja.

Gdy chodzi o diecezję łomżyńską, to według naszych źródeł, tutaj możliwy jest watykański desant.

Nowym biskupem diecezji miałby zostać ks. Janusz Stepnowski (pochodzi z Ostrołęki) z Kongregacji do spraw Biskupów. Przez lata pracował u boku prefekta tej kongregacji kard. Giovanniego Battisty Re, który w ubiegłym roku odszedł na emeryturę. Z tych trzech diecezji najwcześniej, bo już w sierpniu, prawdopodobnie poznają nowego biskupa wierni archidiecezji lubelskiej.

Ale to nie wszystkie zmiany. Jesienią powinniśmy również poznać nazwisko następcy arcybiskupa katowickiego Damiana Zimonia, któremu w październiku kończy się dwuletni okres przedłużenia funkcji.

Reklama
Reklama

Z końcem roku odchodzą z kolei biskup gliwicki Jan Wieczorek i abp łódzki Władysław Ziółek.

Metropolia katowicka należy do ważniejszych w polskim Kościele z uwagi na specyfikę Śląska. Dlatego wśród następców abp. Zimonia wymienia się nazwiska hierarchów dobrze znających teren i ludzi: bp. Andrzeja Czaję (opolska diecezja należy do metropolii katowickiej), byłego biskupa pomocniczego w Katowicach Piotra Liberę, dziś w Płocku oraz niegdyś kanclerza tamtejszej kurii Wiktora Skworca, dziś biskupa w Tarnowie.

Od miesięcy na nowych biskupów pomocniczych czekają diecezja warszawsko-praska i krakowska. Nie wiadomo, czy powodem długiego oczekiwania jest odrzucanie terna w Watykanie. W Krakowie duże szanse na zostanie biskupem pomocniczym ma ks. prof. Grzegorz Ryś, a w diecezji warszawsko-praskiej ks. Marek Solarczyk, proboszcz praskiej katedry, albo ks. Wojciech Lipka, kanclerz kurii.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama