Była wicepremier w rządzie PiS mówiła o suwerenności gospodarczej. Stwierdziła, że zapominanie o niej jest zawsze bardzo kosztowne. – Dzisiaj nie mamy alibi dla takiej bezmyślności i nieświadomości – zaznaczyła.
Wskazała, że są „państwa ledwo zipiące", które swoją suwerenność pozamieniały na sterty długów, a na dokładkę udają, że za pomocą kolorowych papierków, zwanych pieniędzmi, kupują czas.
Prof. Gilowska przypomniała, że Polska też jest poważnie zadłużona. – Rzeczywistość nas dopadnie – przestrzegała, dodając półżartem, że jest finansistką, „a gada jak kaznodzieja".
Po Gilowskiej głos zabrał prezes PiS Jarosław Kaczyński. – Dziś trzeba budować silną polską markę – stwierdził i podkreślił, że powinny się na to znaleźć pieniądze w budżecie, bo jeśli nie, Polska stanie się krajem „montowni i magazynów".
Prof. Mariusz Orion Jędrysek, wiceminister środowiska i główny geolog kraju za rządów PiS, przypomniał, że wykorzystywanie gazu łupkowego to pomysł tego gabinetu i że sam wydawał pierwsze koncesje.
Forum oficjalnie miało charakter naukowy. Jednak zorganizowała je fundacja Akademia Samorządności, której prezesem jest śląska posłanka PiS Izabela Kloc, a członkiem zarządu europoseł tej partii Tomasz Poręba, szef sztabu wyborczego PiS. – Gdybyśmy zrobili to pod szyldem partii, to nie przyjechałaby Gilowska – tłumaczył nam nieoficjalnie jeden z działaczy.
Prof. Gilowska wycofała się niedawno z pomysłu wzięcia udziału w wyborczej debacie z ministrem finansów Jackiem Rostowskim (PO) w imieniu PiS. Uczyniła to po fali krytyki – wskazywano, że udział członka Rady Polityki Pieniężnej w kampanii po stronie jednej z partii kłóciłby się z apolitycznością RPP.
Do sobotniego występu prof. Gilowskiej odniósł się wczoraj Donald Tusk. Powiedział, że członkowie RPP mają dbać o niską inflację i bezpieczeństwo złotego. – Każde zamieszanie, każde zachowanie nie fair, każdy wyłom w tej sytuacji może nas wszystkich Polaków kosztować – stwierdził i apelował do Gilowskiej: – Może mieć swoje sympatie polityczne, każdy ma jakieś sympatie, ale z punktu widzenia członka RPP złotówka jest 100 razy ważniejsza niż wsparcie dla jakiejś partii politycznej.
- pag