Reklama

Najnowsze sondaże w kampanii wyborczej 2011

Tusk napisze list do wyborców, Kaczyński straszy Palikotem. PO i PiS zaostrzają retorykę

Publikacja: 02.10.2011 21:42

Najnowsze sondaże w kampanii wyborczej 2011

Foto: ROL

Platforma Obywatelska w ostatnim tygodniu kampanii wyborczej stawia wszystko na jedną kartę: Donalda Tuska. Dlatego sztabowcy zamierzają wysłać do wszystkich dorosłych wyborców list od szefa rządu – dowiedziała się "Rz".

Na ulicach pojawiły się też billboardy zawierające pytanie: "Tusk czy Kaczyński? Ty wybierzesz premiera". Także najnowszy spot PO ma przekonywać Polaków, że to lider tej partii będzie najlepszym premierem.

To reakcja na najnowsze badania opinii publicznej, które podniosły i tak wysoką temperaturę ostatniego weekendu kampanii. PO – 30 proc., PiS – 29 proc. – takie wyniki przynosi sondaż Instytutu Homo Homini. W prognozie wyborczej badacze stawiają nawet na minimalne zwycięstwo partii Jarosława Kaczyńskiego. Z kolei w badaniu TNS OBOP prowadzi PO z 31 proc. PiS ma 22 proc. Jednak aż co czwarty badany wciąż nie wie, na kogo odda głos.

– Gdy sondaże zaczynają się rozjeżdżać, to znak, że zmieniają się preferencje wyborcze. Pytanie tylko, która z firm badawczych wcześniej je odczytała – mówi w rozmowie z "Rz" prezes TNS OBOP Andrzej Olszewski. Jego zdaniem o zwycięstwie wyborczym zadecyduje finisz kampanii. – Ostatnie wystąpienia liderów, ostatnie spoty – podkreśla.

Dlatego w weekendowych wypowiedziach liderzy PO mobilizowali wyborców, przestrzegając przed konsekwencjami zwycięstwa PiS. – Chodzi o to, czy wybierzemy na kolejne cztery lata bezpieczny wariant rządzenia. Wokół nas świat gospodarczy i finansowy chwieje się w posadach – mówił w niedzielę w Krakowie premier Tusk.

Reklama
Reklama

Dzień wcześniej w Lublinie przekonywał, że tylko rządy PO uchronią nasz kraj od bycia drugą Grecją. – Każdy musi się zastanowić, co oznacza dla Polski premier Kaczyński, premier Napieralski czy premier Palikot – mówił. Przed wygraną PiS przestrzegali też minister finansów Jacek Rostowski i minister zdrowia Ewa Kopacz.

– W 2007 r. kampania Platformy przebiegała pod hasłem strachu przed PiS oraz nadziei na lepsze, teraz wydaje się, że został tylko strach – ocenia tę strategię dr Jarosław Flis, socjolog z UJ.

Według szefa sztabu PiS Tomasza Poręby straszenie wyborców Jarosławem Kaczyńskim tym razem nie przyniesie efektu. – Problemem Polski nie jest PiS, tylko Donald Tusk i fatalne rządy PO – mówi "Rz".

– Tylko Prawo i Sprawiedliwość może zmienić Polskę. Wygramy te wybory – apelował Jarosław Kaczyński na konwencji w Warszawie. – Nie marnujcie głosów na różne małe formacje, bo pomożecie w ten sposób "tuskopalikotowi" – apelował szef PiS.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama