Reklama

Sianie grozy to istota terroryzmu

Upublicznienie szokujących zdjęć, całego przebiegu ataku w Internecie nie stwarza dziś żadnego problemu i nie da się przed tym skutecznie bronić - mówi Tomasz Otłowski, ekspert w zakresie bezpieczeństwa międzynarodowego

Publikacja: 30.12.2013 20:32

Rz: Czy dwa ataki terrorystyczne przeprowadzone dzień po dniu wystarczą, by zastraszyć rosyjskie społeczeństwo?

Tomasz Otłowski:

Z psychologicznego punktu widzenia to mocne uderzenie. Skala ofiar musi robić wrażenie na przeciętnym Rosjaninie. Sianie terroru, grozy, by zastraszyć społeczeństwo, to właśnie istota terroryzmu.

A można się nie bać?

Żyjemy w globalnej wiosce. Informacje o atakach w kilka sekund przekazywane są do wszystkich mediów na całym świecie. Nie są to suche dane podawane gdzieś w środku gazet, jak jeszcze sto lat temu, tylko każdy może zobaczyć to sam w telewizji. Widać lejącą się krew, ciała ofiar. W takiej sytuacji jakakolwiek obrona, postawienie sobie psychologicznej tamy to szalenie trudne zadanie. Terroryści zaś wykorzystują fakt, że media działają tak, a nie inaczej.

Reklama
Reklama

To może powinniśmy przestać informować o atakach?

Prawdopodobnie w niczym by to nie pomogło. Wtedy terroryści o swych atakach informowaliby opinię publiczną poprzez media społecznościowe, zresztą już to robią. Upublicznienie szokujących zdjęć, całego przebiegu ataku w Internecie nie stwarza dziś żadnego problemu i nie da się przed tym skutecznie bronić. Wystarczy raz coś wrzucić do sieci i zaczyna to żyć własnym życiem.

— rozmawiał Michał Płociński

Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Wydarzenia
Totalizator Sportowy ma już 70 lat i nie zwalnia tempa
Polityka
Andrij Parubij: Nie wierzę w umowy z Władimirem Putinem
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama