Rada ma zatwierdzić jutro listy, które przygotował zarząd partii. Głosowanie ma charakter czysto formalny, ale Rulewski zdecydował się na apel, który skierował do czołowych polityków PO (w tym premiera Donalda Tuska) i mediów.
PO nie radzi sobie z modernizacją
- rozmowa "Rz" z senatorem Janem Rulewskim
Jego zdaniem w kandydaturze Rosatiego trudno dopatrzeć się szacunku dla tych, którzy budowali III RP. Rulewski przypomina, że startuje on z okręgu obejmującego województwo zachodniopomorskie.
"Jest to region, który heroicznie przewodził walce o wolność, godność i sprawiedliwość" - czytamy w liście. Rulewski, który przygotowuje ustawę o pomocy dla działaczy antykomunistycznej opozycji przypomina, że Rosati jako przewodniczący sejmowej Komisji Finansów "odmówił jej udzielenia w wysokości 20 mln zł dla ok. 10 tys. represjonowanych".
Rulewski krytykuje też inne jego dokonania. "Legitymując się dużą wiedzą ekonomiczną, a kontrolując stan finansów państwa, też nie osiągnął znaczących wyników" - ocenił.
Senator prosi "Radę Krajową PO o rozważenie konieczności kandydowania wyżej wymienionego na tak zaszczytnym miejscu listy".
Czytaj więcej
Czy nabycie samochodu może być tak proste, jak zamówienie sprzętu online? O tym, jak wygląda transformacja tego sektora oraz jak należy odpowiedzie...
Tłumaczy, że skorzystał z takiej formy, bo wcześniej nieskuteczne okazały się "koleżeńskie kontakty". Sugeruje też, że jeśli się Rosati będzie kandydował, to on może złamać "zasadę lojalności" przy głosowaniu.
"Platformę Obywatelską stać na więcej!" - kończy polityk i legendarny działacz opozycji w PRL.