Reklama

Gwiazdy, które zostały radnymi

Radnymi gmin lub sejmików zostało sporo znanych aktorów, sportowców i muzyków. – W samorządzie może być im trudno – zauważają politolodzy.

Publikacja: 24.11.2014 01:00

Gwiazdy, które zostały radnymi

Foto: Fotorzepa, Andrzej Wiktor

– Celebryci to osoby silnie zindywidualizowane. A teraz będą musiały wejść w biurokratyczną rutynę – mówi dr Rafał Chwedoruk, politolog z Uniwersytetu Warszawskiego.

Któż wystawił się na te trudności? Radną sejmiku wielkopolskiego została aktorka Katarzyna Bujakiewicz, znana m.in. z filmu „Nigdy w życiu" czy serialu „Lekarze". Startowała z czwartego miejsca listy prezydenta Poznania Ryszarda Grobelnego. – Dostałam niesamowitą liczbę głosów (ok. 9 tys. – red.), mimo że wcale nie prowadziłam kampanii – mówi.

– Samorząd to dla mnie sprawdzian i kontynuacja tego, co do tej pory robiłam dla miasta społecznie – tłumaczy Bujakiewicz. A była m.in. ambasadorką Euro 2012 w Poznaniu, w ramach Drużyny Szpiku promuje jego oddawanie. – Promuję Poznań i poznaniacy mnie znają z działalności społecznej, a teraz będę miała wpływ na kulturę w swoim mieście. Tym chcę się zająć w sejmiku – deklaruje.

Piotr Pręgowski, aktor znany z seriali „Zmiennicy" i „Ranczo", zdobył mandat w sejmiku kujawsko-pomorskim. Startował z list PSL. – Wstrzymam się od komentarzy – mówi.

Radnymi sejmiku zostali też byli piłkarze: Marek Citko na Podlasiu i Dariusz Dziekanowski na Mazowszu. A w sejmiku dolnośląskim zasiądą mistrzyni olimpijska w strzelectwie Renata Mauer-Różańska oraz muzyk Paweł Kukiz.

Reklama
Reklama

Chwedoruk zauważa, że w samorządzie znana osoba przestaje być gwiazdą, zostaje jednym z radnych, politycy nie będą jej traktować łagodniej. – A spadanie z piedestału nie jest przyjemnie dla nikogo – uważa. Dodaje, że szansą dla takich osób może być zajęcie się tematami, które omija wielka polityka. – To może być ich największa siła, przyciągną wtedy media, bo gdyby coś takiego robił inny samorządowiec, nikt by się tym nie zainteresował.

W Radzie Warszawy oprócz motorowodniaka Waldemara Marszałka, dla którego będzie to już piąta kadencja, i aktorki Anny Nehrebeckiej, która została zdobyła mandat po raz drugi, radnymi zostało też dwoje muzyków: Stanisław Wielanek, piewca folkloru warszawskiego, i piosenkarka Krystyna Prońko.

Wielanek wszedł z listy PiS, Prońko z PO. – Nawet nie wiem, czy zostałam radną, bo jestem w pracy między próbą a koncertem – mówiła piosenkarka „Rzeczpospolitej" w piątek po południu. Czy jej dokonania zawodowe miały wpływ na decyzję wyborców? – Nie wiem – odpowiada. I nie chce ujawnić, czym się zajmie w samorządzie.

Na warszawskiej kulturze zamierza się skupić Stanisław Wielanek. – W stolicy powinno powstać muzeum jazzu i folkloru miejskiego, a nie tylko Historii Żydów Polskich – mówi. Dodaje, że członkowie jego rodziny, mieszkającej od wieków w stolicy, aktywnie działali na rzecz miasta. Dziadkowie budowali stację wodociągów, szpital, ojciec był konserwatorem w pałacu w Wilanowie. – A ja jestem muzykantem. Chciałby stworzyć miejsce, gdzie miejski folklor będzie prezentowany na żywo – tłumaczy. Ale chętnie też zlikwidowałby słynną tęczę na pl. Zbawiciela.

Czy znane osoby mogą coś wnieść do samorządu? – To trudne pytanie. Przykład Waldemara Marszałka pokazuje, że niekoniecznie. W mijającej kadencji był on jednym z najmniej aktywnych stołecznych radnych – zauważa dr Błażej Poboży, politolog, naczelny portalu Polityka warszawska.pl.

Znane nazwisko nie gwarantowało sukcesu w wyborach. Przepadli m.in. ubiegający się o mandat radnego piłkarz Jan Furtok, żużlowiec Jerzy Szczakiel, zwycięzca pierwszej edycji Big Brothera Janusz Dzięcioł i piosenkarz Andrzej Rosiewicz.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama