Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Wózek Mohameda Buaziziego w Sidi Bu Zajd
Do miasteczka Sidi Bu Zajd w tunezyjskim interiorze (250 km od Tunisu) zjechali wczoraj tunezyjscy politycy i aktywiści oraz zagraniczni dziennikarze. Uczestniczyli w uroczystościach z okazji piątej rocznicy desperackiego czynu 26-letniego Mohameda Buaziziego.
Podpalił się przed siedzibą lokalnych władz na znak protestu przeciwko bezduszności rządzących i brakowi perspektyw. Zidentyfikowały się z nim potem tysiące młodych, sfrustrowanych Tunezyjczyków, rewolucja przenosiła się z miasta do miasta. Aż w końcu, po paru tygodniach, upadł dyktator Zin Abidin Ben Ali. I nie wrócił do władzy. Mieszka w Arabii Saudyjskiej. Tunezja jest jedynym krajem arabskim, w którym po rewolucji nie nastąpiła kontrrewolucja (jak w Egipcie) czy nie doszło do wojny domowej i zdobycia części terytorium przez fundamentalistów islamskich (jak w Libii, Jemenie, Syrii).
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: